czwartek, 18 czerwca 2015

Eksperyment detoks - podsumowanie

Mój detoksowy eksperyment zakończony. Nadszedł czas na podsumowanie.

http://www.hsph.harvard.edu/nutritionsource/pyramid-full-story/
Przed oczyszczaniem często (bardzo często) czułam się zmęczona, budziłam sie rano i już byłam zmęczona, nawet jeśli dobrze przespałam noc. Często miałam też problemy z  zasypianiem. Wieczorem zazwyczaj nie miałam siły i nic mi sie nie chciało. Czułam też "ociężałość umysłową" - ciężko mi było się skupić i myśleć. Od dłuższego czasu męczyły mnie też problemy trawiennie i bóle stawów. 
Dietę stosowałam zdrową, opartą na świeżych warzywach, roślinach strączkowych oraz bio-jajkach i kozich serach. Nie było w mojej diecie produktów przetworzonych, w tym białej maki, oczyszczonej soli, nie używałam cukru (z wyjątkiem zawartego w czekoladzie 70%), nie kupowałam nic co miało konserwanty i inne dziwne dodatki o dziwnych nazwach.

Sam detoks przebiegał łagodnie, raczej nie doświadczyłam silnego kryzysu ozdrowieńczego, ale też przed detoksem odżywiałam się zdrowo, więc mój organicm chyba nie zgromadził zbyt wielu toksyn. Był tylko ból głowy i lekkie osłabienie. Poważny głód zaczęłam odczuwać dopiero pod koniec diety.

Teraz czuję się na pewno lepiej. Przede wszystkim mam więcej energii, budzę się wypoczęta (do tego może przyczyniac się też nowe łóżko;), wieczorem mam więcej siły. Traweinie się poprawiło, umysł sie rozjaśnił, więcej mi się chce i łatwiej mi się myśli. Jestem jeszcze bardziej wyczulona na smak słodki (już wcześniej 70 % czekjolada była dla mniej słodka, teraz jestem jeszcze bardziej wrażliwa). Gdy zrobiłam sobie owsiankę z mlekiem sojowym, w którym jest znikoma ilośc cukru (wcześniej to mleko było dla mnie zwyczajnie słodkie i rzadko je piłam) po prostu sie zasłodziłam! Bóle stawów niestety nie ustąpiły, ale to że mnie stawy bolą nie jest raczej sprawą diety, tylko różnych złych nawyków ruchowych i przykurczów (byłam ostatnio na warsztatach z metody Feldenkraisa, które otworzyły mi oczy na moje błędy) więc przede mną zadanie by zmienić i to :)

Generalnie detoks polecam, zwłaszcza jesli nie jesteś przyzwyczajony do zdrowej diety i masz się z czego oczyszczać. Ja taką dietę zamierzam jeszcze powtórzyć :) Póki co natomiast wracam do mojej zdrowej diety i kombinowania co dobrego i zdrowego można przygotować :)
Tylko uważaj, po detokie dużo rzeczy, które kiedyś lubiłeś, może przestać Ci smakować ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz