Tofurnik to wegańska wersja sernika, zrobiony jest z tofu, czyli z sera sojowego. Samo tofu w smaku jest hmm... niesmaczne ;) ale doskonale nadaje sie jako baza do przeróżnych dań, w tym słodkich.
Sama soja wciąż jest chyba kontrowersyjna, moim zdanie niesłusznie:
- jest bardzo dobrym źródłem białka (około 35 g/100 g - to niemal 2 x więcej niż wołowina) o dobrym składzie aminokwasowym
- zawiera dużo flawonoidów, które mają działanie przeciwnowotworowe
- zawiera witaminy z grupy B oraz minerały (m.in. magnez, żelazo, wapń, fosfor)
- zawiera fitoestrogeny - jest zalecana zwłaszcza w okresie menopauzy (mit, iż na mężczyzn ma działanie feminizujące został już obalony)
Ma też oczywiście kilka minusów:
- spożywana w niadmiarze upośledza wchłanianie jodu w organizmie (za sprawą tioglikozydów), osoby z chorą tarczycą powinni ograniczyć jej spożycie
- duża część soi jest modyfikowana genetycznie (GMO), ale producent ma obowiązek podać na opakowaniu informację z jakij soi powstał produkt, osobiście wybieram soję niemodyfikowaną.
Jak widać soi bać się nie trzeba, wystarczy odrobina wyobraźni i można z niej stworzyć naprawdę dobre danie. Ten tofurnik jest pyszniutki. Wystarczy dodać odpowiednią ilość soku z cytryny by nie był wyczuwalny charakterysyczny smak tofu. Spód z morelami nadaje mu słodkości i świetnie kontrastuje z kawowym wierzchem. Myślę, że będzie smakować każdemu :)
Mój Mąż mówi "mniam" :)
Składniki:
Spód
150 g migdałów
100 g suszonych moreli
Masa
3 kostki tofu po 180 g
100 ml mocnego espresso
400 ml mleka sojowego
laska wanilii
sok z 2 cytryn
5 łyżek erytrolu lub innego słodzidła
szczypta stewii (opcjonalnie)
6 g agaru
Przygotowanie:
Spód
- Migdały i morele zmielić na kleistą masę. Ja mielę w poziomej wyciskarce do soków, ale mozna z powodzeniem rozdrobnić je w malakserze, z tym, że wtedy wcześniej trzeba morele i migdały namoczyć (około 20 minut) i dobrze odsączyć
- Wykleić spód tortownicy
- Odstawić w chłodne miejsce
 |
| Tak wygląda gotowy spód ciasta |
Masa
- Laskę wanilii dobrze rozdrobnić
- Tofu zmiksowac razem z sokiem z cytryn na gładka masę
- Espresso, mleko, agar oraz erytrol (cukier) podgrzewać na wolnym ogniu często mieszając (najlepiej cały czas), jak zacznie bulgotać zdjąć z ognia
- Płyny dodać do tofu i bardzo dobrze wymieszać
- Wyłożyć na spód, ostudzić,
- Po ostudzeniu można obsypać stratą gorzką czekoladą, następnie schować do lodówki
- Chłodzić minimum 3 h
Smacznego!