czwartek, 20 listopada 2014

Pieczona cukinia curry

Mam spory zapas cukinii i odkryłam, że świetnie komponuje się z masłem kokosowym:) Polecam - danie szybkie, banalnie proste i rozgrzewające. Idealne by poprawić sobie nastrój w ciemne, jesienno-zimowe dni.
 
świetnie smakuje z kotlecikami jarmużowo-tofu


Składniki:
duża cukinia
łyżka oleju kokosowego
przyprawa curry (dużo:)
kurkuma,
sól do smaku 

Przygotowanie:
  1. Cukinię umyć, obrać i pokroić w kostkę.
  2. Olej kokosowy rozpuścić, wymieszać z przyprawami i dodać do cukinii. Dokładnie wymieszać. Przełożyć do naczynia żaroodpornego (można wyłożyć papierem do pieczenia)
  3. Piec w piekarniku nagrzanym do 200 st. przez 30-40 minut pod przykryciem, następnie 10 minut bez przykrycia. Długość czasu pieczenia zależy od twardości cukinii. Ja miałam twardą, mocno dojrzałą.
  4. Podawać na ciepło, posypaną sezamem i nasionami lnu.


Smacznego! 

Kotleciki jaglane z jarmużem i tofu

Pyszne i sycące kotleciki. Można je smażyć lub piec w piekarniku. Ja, ze względu na czas, wybrałam pierwszą opcję. Jarmuż można zastąpić szpinakiem. Z podanej ilości wyszło 8 sztuk. 


Składniki:
3 ząbki czosnku
125 g liści jarmużu 
180 g tofu
1/2 szklanki suchej kaszy jaglanej
1 łyżka chia + 3 łyżki ciepłej wody (może być siemię lniane)
1-2 łyżki sosu sojowego
sól, pieprz do smaku 
łyżka mąki z cieciorki 

Przygotowanie:

  1. Jarmuż umyć, wyciąć łodygi (zwłaszcza, gdy liście są duże), dusić na patelni z odrobiną wody przez 2-3 minuty (można też podgotować na parze) aż zmięknie
  2. nasiona chia zalać ciepłą wodą, poczekać aż powstanie kleik
  3. Kaszę jaglaną ugotować wg. przepisu podstawowego, ostudzić
  4. Jarmuż rozdrobnić, dodać pokruszone tofu oraz kaszę. Dodać czosnek przeciśnięty przez praskę, przyprawy, sos sojowy, kleik z chia i mąkę. Dobrze wymieszać.
  5. Formować kotleciki i smażyć na patelni. Ja do smażenia użyłam tłuszczu kokosowego. Najpierw smażyłam na bardzo małym ogniu pod przykryciem około 20-30 minut przewracając co jakiś czas na drugą stronę. Pod koniec zwiększyłam ogień, by kotleciki mocno się przyrumieniły z każdej ze stron. 
Porady:
Najlepiej smakują zaraz po usmażeniu. Zimne mogą być dość suche. Jeśli chcesz jeść je na zimno to dodaj więcej chia lub tłuszczu.

Smacznego!

środa, 19 listopada 2014

Kilka słów o jarmużu


Jarmuż - mało kto o nim słyszał, a jeszcze mniej osób go widziało. A szkoda, bo zdrowy i smaczny:)


Kilka słów o jarmużu:


Jarmuż jest warzywem z rodziny kapustowatych. Charakteryzuje sie długimi, pomarszczonymi, zielonymi (choć nie zawsze) liśćmi. To własnie liście zawieraja najwięcej prozdrowotnych składników. 
Smak ma wyrazisty, lekko pikantny.

Co dobrego jest w jarmużu?
Witamina C - bardzo duza ilość, kubek surowego jarmużu moze zaspokoić nawet 70% dziennego zapotrzebowania
Karotenoidy - przeciwutleniacze, chronią przed szkodliwym wpływem wolnych rodników (wolne rodniki wpływają głównie na procesy starzenia sie organizmu, biora udział w powstawaniu stanów zapalnych oraz nowotworow). Do karotenoidów należą m.in. beta-karoten - prekursor witaminy A oraz luteina - poprawia wzrok
Chlorofil - pewnie mało kto wie, że chlorofil oprócz udziału w fotosyntezie (u roslin rzecz jasna) ma też pozytywny wpływ na organizmy zwierzęce (w tym na ludzi), ma działanie antyoksydacyjne oraz wspomaga detoksykację. 
Sulforafan - najlepszy składnik:) jest to silny przeciwutleniacz, a co za tym idzie, wykazuje działanie przeciwnowotworowe
Jest bogatym źródłem wapnia, witaminy K i żelaza.

Wady:
Nie wierzę w modne ostatnio pojęcie superfood. Wszystko zjadane w nadmiarze niestety może zaszkodzić. 
Jarmuż, jak wiele innych roślin, oprócz substancji mających pozytywny wpływ na nasze zdrowie, zawiera też substancje antyodżywcze. Oto niektóre z nich:
Goitrogeny - nadmiar jarmużu może zaszkodzić zwłaszcza osobom z chorobami tarczycy. Zawiera bowiem substancje zwane goitrogenami, są to związki obniżające stężenie jodu w organizmie, przez zmniejszenie jego wchłaniania w przewodzie pokarmowym. 
Szczawiany - kolejna substancja w nadmiarze szkodliwa. Szczawiany szkodzą zwłaszcza osobom z chorobami układu moczowego. Konkretnie tym, którzy mają skłonność do powstawania kamieni moczowych (kamica szczawianowa). 
Szczawiany utrudniają też wchłanianie wapnia z przewodu pokarmowego (co oznacza, że jarmuz nie jest dobrym źródłem wapnia, bo mimi że zawiera go dużo, to jest słabo przyswajalny).
Inną wadą jarmużu jest to, że jest twardy i zazwyczaj wymaga choć minimalnej obróbki termicznej. To wpływa zwłaszcza na silne obniżenie zawartości witaminy C. 

Co zrobić, by z jarmużu skorzystać jak najwięcej?
Przede wszystkim należy go jeść na surowo - do tego celu nadają się młode liście, trzeba z nich usunąć gałązki i 15 minut przed podaniem polać vinegrettem. 
Jeśli konieczna jest obróbka termiczna, niech będzie ona minimalna - 3-4 minuty na parze, można tez poddusic z małą ilością wody przez około 3 minuty. 

wtorek, 11 listopada 2014

Zupa cebulowo - porowa

Miał być krem z porów, ale mi porów zabrakło;) Trochę zmodyfikowałam mój kulinarny plan. Wyszło pysznie:)
Zupa bardzo aromatyczna, słodkawa i ostra. Ze względu na swoje rozgrzewające właściwości świetnie nadaje się na obiad czy kolację w chłodne dni.

Składniki:
Bulion warzywny 1,5 l
4 spore cebule
1 por
łyżka kurkumy
łyżeczka pieprzu cayenne

Składniki na bulion:
4 marchewki
2 pietruszki
kilka gałązek natki pietruszki
1 mały seler
4 ząbki czosnku
4 liście laurowe, około 10 ziarenek ziela angielskiego
2 l wody
sól do smaku

Przygotowanie:

  1. Bulion - Warzywa umyć, obrać i pokroić na duże kawałki. Wrzucić do zimnej wody, dodać przyprawy. Gotować na małym ogniu co najmniej godzinę (można dłużej, wtdy bulion będzie bardziej aromatyczny)
  2. Bulion odcedzić, część warzyw zostawić w bulionie (zwłaszcza cebulę)
  3. Cebulę i por umyć, obrać i posiekać. Dusić na patelni około 10 minut. Ja duszę wlewając na patelnię odrobinę wody i dopiero pod koniec duszenia daję oliwę (tu dałam 3 łyżki oliwy z oliwek)
  4. Do bulionu dodać por i cebulę, doprawić pieprzem i kurkumą
  5. Gotować 20-30 minut, następnie zmiksować.
Smacznego!


wtorek, 4 listopada 2014

Jagielnik, czyli sernik bez sera;)



Lubię piec ciasta, a jeszcze bardziej lubię je jeść:) Od jakiegoś czasu chodziło za mną ciasto dyniowe, nie mogłam się tylko zdecydować jakie ma być konkretnie. Szuakłam, przeglądałam różne przepisy w internecie i nic mnie nie przekonało - a to za dużo roboty, tu nie mam wielu składników, itp. W niedzilę sie wzięłam i zrobiłam to, co lubię najbardziej - kulinarny eksperyment! :)
Nie byłam pewna co z tego wyjdzie, bo pierwszy raz piekłam jagielnik, ale się udało:) Ciasto bardzo dobre, bardzo sycące i co dla mnie bardzo ważne - zdrowe:)
Myślę, że nie jest to ostatni przepis na to ciasto jaki tu zamieszczę. Zamierzam eksperymentować z innymi odmianami;)





Składniki:
kubek kaszy jaglanej
2 kubki mleka roślinnego 
kubek wody
6 łyżek słodu (ksylitol, melasa, w wersji niewegańskiej miód)
1300 g dyni
700 g cukinii 
2 dojrzałe banany
2 łyżki tapioki (lub mąki ziemniaczanej) - najlepiej pożądnie kopiaste, ja dałam płaskie i uważam, że to jest za mało
100 g rodzynek

Przygotowanie:
  1. Kaszę jaglaną podpraż na suchej patelni, aż do momentu gdy zacznie wydzielać lekko orzechowy aromat. Następnie przepłucz pod bieżącą wodą. Zagotuj kubek mleka z kubkiem wody i dwiema łyżeczkami miodu. Dodaj kaszę. Gotuj 15-20 minut. Podczas gotowania nie mieszaj. Kasza ma wchłonąć cały płyn. 
  2. Dynię i cukinię umyj i pokrój na kilka części. Piecz w piekarniku nagrzanym do 200 st. przez 40 minut (do miękkości)
  3. Kaszę, dynię i cukinię ostudź. Następnie zmiksuj z pozostałymi składnikami na gładką masę. Na koniec dodaj rodzynki (nie miksuj ich)
  4. Przełóż do formy (np. standardowej wielkości tortownica)
  5. Piecz w temp. 200 st. przez około godzinę
  6. Podawaj dobrze wystudzone




Smacznego!

Obiad w jesiennych barwach

Co zjeść na obiad kiedy gotować się nie chce, czasu jest niewiele a lodówka jest pustawa? Chwilę się nad tym dzisiaj zastanowiłam i oto przepyszny efekt - Cukinia curry z soczewicą:)
Mniam:)



Cukinia curry z soczewicą

Składniki:
około 1 kg żółtej cukinii 
2 spore cebule
przyprawy: curry, kurkuma, pieprz cayenne, czosnek niedźwiedzi, tymianek, sól himalajska, imbir 

soczewica czerwona 400 g

Przygotowanie:
Cebulę obrać, pokroić w piórka i poddusić na patelni. Dodać obraną i pokrojoną w kostkę cukinię oraz przyprawy. Jeśli chodzi o ilość przypraw to jest to kwestią gustu. Ja lubię zdecydowane smaki i dodałam mniej więcej po łyżeczce imbiru, tymianku, soli himalajskiej (używam soli z tajskimi przyprawami) i curry, dwie łyżeczki kurkumy i czosnku niedźwiedziego, dużą szczyptę pieprzu.
Dusić do miękkości. U mnie trwało to około 25 minut (użyłam dużej, dojrzałej, twardej cukinii).

W międzyczasie ugotuj soczewicę wg przepisu na opakowaniu (np. wrzuć do wrzątku i gotuj 7 minut). Nie doprawiałam jej - lubię "czystą" soczewicę;)

Pod koniec duszenia warzyw możesz dodać do nich soczewicę. Ja podałam oddzielnie. Bardzo dobrze smakuje z brązowym ryżem. Bezpośrendio przed podaniem dodaj oleju rzepakowego (tłoczonego na zimno - bogactwo omega 3:))





Smacznego!