Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Soczewica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Soczewica. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 stycznia 2017

Obiad w 5 minut - sos soczewicowy

Szybki i zdrowy obiad? Tak, to możliwe :) Nie wszystkie półprodukty są niezdrowe i mocno przetworzone. Passata na przykład to produkt bardzo przydatny w kuchnie. Nie znajdziesz tam chemii ani niepotrzebnych dodatków. Soczewica z puszki - tu można polemizować. Wnętrze puszek pokryte jest substancją zawierającą bisfenol (BPA), ten sam bisfenol znajedziemy też m.in. w plastikowych butelkach (chociażby z wodą). Od BPA chyba się w 100% nie ucieknie, aczkolwiek warto go ograniczać.Z tego względu rzadko sięgam po puszki. Z drugiej strony osoby na diecie low fodmap muszą się trochę z puszkami przeprosić jeśli chcą jeść strączki. Cieciorka z puszki ma mniej fodmapów niż cieciorka świeża (namoczona i ugotowana), jest więc lepiej strawna,podobnie wygląda sprawa z soczewicą. Na rynku można znaleźć strączki w puszce gotowane na parze, bez zbędnej zalewy - takie właśnie wybieram. 
Bezpieczna porcja low fodmap to aż 270 g sosu, co jest moim zdaniem dość pokaźną ilością :) 




Składniki:
Passata 700 g
Puszka soczewicy 260 g (bez zalewy)
5 plastrów suszonych pomidorów w oleju
2 łyżki czosnku niedźwiedziego
2 łyżki bazylii
łyżka oregano
łyżka tymianku
łyżeczka pieprzu cayenne
łyżeczka ostrej papryki
łyżka suszonych pomidorów w płatkach
makaron (u mnie kukurydziany)

Przygotowanie:

  1. Na głęboką patelnie/wok wylej passatę
  2. Dodaj wszystkie przyprawy i wymieszaj
  3. Pokrój pomidory i dodaj do passaty, warto dodać też trochę oleju z pomidorów - dadzą fajny aromat
  4. Dodaj soczewicę, podgrzej 
  5. Gotowe :)
  6. W międzyczasie ugotuj makaron ;) 


Smacznego!

niedziela, 12 czerwca 2016

Soczewicowa meksykańska sałatka nachos z pomidorową salsą

- Chcesz sałatkę?
- Nie, dziękuję... A! Taką?! A to chcę.

Wiele osób mówi, że nie lubi warzyw. Twierdzą, że są dla nich nieatrakcyjne, niesmaczne, nudne, nie mają pomysłów. Ta sałatka to pomysł na przemycenie na talerzu trochę zdrowia tym, którzy na co dzień raczej są mięso- i fastfoodożerni. Dużo warzyw połączone z nachosami, których wielbicielką nie jestem, ale wiem, że wiele osób je lubi. Postanowiłam więc połączyć trochę warzyw z tą przekąską. Efekt jest bardzo smaczny, kolorowy, atrakcyjny i na pewno nie jest nudny :) Sałatka zniknęła w bardzo szybkim tempie :)





Składniki:
garść liści sałaty karbowanej
pomidor
mała puszka mieszanki meksykańskiej Bonduelle
pół puszki soczewicy gotowanej na parze Bonduelle
gałązka szczypiorku
garść nachos'ów

salsa pomidorowa:
puszka pomidorów
1/4 zielonej papryki
szczypta chilli
łyżeczka kurkumy
sól i pieprz do smaku



Przygotowanie:
  1. Najpierw przygotuj salsę - w rondelku umieść pomidory z puszki razem z zalewą, dodaj pokrojoną w małą kostkę paprykę oraz przyprawy. Doprowadź do wrzenia i gotuj około 10 minut, aż lekko zgęstnieje. Mieszaj od czasu do czasu. Odstaw do wystygnięcia
  2. Pomidora pokrój w kostkę, sałatę porwij rękami
  3. Soczewicę opłucz, mieszankę meksykańską odcedź z zalewy
  4. Do pomidorowej salsy dodaj mieszankę meksykańską, pomidora i wymieszaj
  5. Na talerzu rozłóż sałatę, na niej nachos'y, następnie soczewicę, na wierzchu ułóż salsę z warzywami, posyp pokrojonym szczypiorkiem
Więcej ciekawych pomysłów możesz znaleźć na  http://warzywneinspiracje.pl/


Smacznego!



W parze z sałatką

wtorek, 7 lipca 2015

Soczewicowa pasta do kanapek

Jestem głodna a lodówka trochę pustawa... Co tu zrobić? Jest trochę ugotowanej soczewicy! 
Potrzeba jest matką wynalazku - tak właśnie powstała pasta z soczewicy. Jest bardzo szybka w przygotowaniu, bardzo smaczna i pożywna - czyli to co lubię najbardziej ;)



Składniki:
3 łyżki soczewicy (najlepiej rozgotowanej)
1 łyżka masali (użyłam barbecue masala)
1 łyżka posiekanego koperku


Przygotowanie:

  1. Soczewicę z masalą zmielić przy użyciu blendera, jeśli jest rozgotowana wystarczy widelec ;)
  2. Dodać posiekany koperek i wymieszać
  3. Gotowe :)




Smacznego!






środa, 13 maja 2015

Kotlety soczewicowe

Ostatnio mam fazę na soczewicę. Chyba dlatego, że szybko sie ją gotuje i można ją przerabiać na różne sposoby. To przepis z zeszłego tygodnia. W tym tygodniu robiłam tartę soczewicową, musze przepis jeszcze trochę dopieścić i pewnie wkrótce sie pojawi :)
Co do kotletów - bardzo dobre :) Najlepiej smakują na świeżo. Następnego dnia sa już trochę suche, ale idealnie się nadadzą do pomidorowego sosu. Jeśli soczewica jest już ugotowana (ostatnio zawsze gotuję więcej) to kotlety robi sie szybko - to ważne dla zapracowanych ;)




Składniki:

260 g (kubek) czerwonej soczewicy
4 łyżki mielonego siemienia lnianego
3 łyżki mąki cieciorkowej
2 łyżki przyprawy barbecue masala
1/2 łyżeczki pieprzu cyenne
sól do smaku
garśc pestek słonecznika i dyni do posypania

Przygotowanie:

  1. Soczewicę ugotować w wodzie w proporcji 1:2. Ma być rozgotowana. Ostudzić
  2. Dodać mąkę, siemię i przyprawy. Wymieszac na gładką masę. Jesli soczewica jest rozgotowana nie trzeba używac blendera
  3. Formować kotleciki. Masa jest kleista, ale jeśli zwilży się dłonie zimną wodą to nie ma problemu 
  4. Ułożyć w formie do zapiekania wysmarowanej tłuszczem. Z wierzchu posypać pestkami.
  5. Piec w temp. 180 st. przez 30-35 minut

Smacznego!

sobota, 2 maja 2015

Białkowe pierogi - bez glutenu

Generalnie pierogów nie lubię. Zawsze uważałam, że ta potrawa jest zaklejająca i ma niewiele wartości odżywczych. Wczoraj, w ramach odstępstwa od ścisłej diety, spróbowałam pieroga z pokrzywą - całkiem smaczny był, ale więcej bym nie zjadła bo to insulinowa bomba a mi przecież nie wolno. Pomyślałam więc o przepisie na pierogi zdrowsze, z ograniczoną ilością węglowodanów. Początkowo zastanawiałam się czy jest możliwe zrobienie takich pierogów - białkowych, a najlepiej bez glutenu. Z pomocą przyszła mi książka "Mama alergika gotuje", na podstawie jednego z przepisów powstało to danie:)
Robiąc pierogi bez glutenu (i inne potrawy, gdzie ciasto ma się kleić) bardzo ważny jest dodatek skrobi - minimum 20%, zamiennie można używać siemię lniane, ale tutaj zdecydowałam się na skrobię ziemniaczaną. Dla osób dbających o niski IG potraw dobrym pomysłem jest bazowanie na gotowanej soczewicy - można z niej wyczarować przeróżne ciasta, ciasteczka, pierogi i kopytka :) Już mi chodzi po głowie soczewicowa tarta ;)
Wracając do pierogów - ciasto nie może być zbyt cienkie, farsz należy nakładać oszczędnie, przy zbyt dużej ilości pierogi się rozpadną. Zwijać trzeba dużo delikatnej niż w przypadku standardowych pierogów, ale da się :)
Do dzieła:)



Składniki:
Ciasto
100 g kaszy gryczanej
200 g ugotowanej na sypko czerwonej soczewicy
50 g mąki sojowej
50 g skrobi ziemniaczanej
3 łyżki oliwy
mąka ziemniaczana do posypania stolnicy

Farsz
180 g tofu
50 g liści jarmużu
5 ząbków czosnku
2 szalotki
sól himalajska - do smaku
łyżka suszonych pomidorów w wiórkach
5 łyżek pestek dyni i słonecznika
łyżka oliwy

Przygotowanie:

Farsz

  1. Cebulę i czosnek posiekać, dusić na oliwie. Po kilku minutach dodać jarmuż. Dusić do miękkości
  2. Do malaksera przełożyć tofu i pozostałe składniki
  3. Zmiksować na grudkowata masę

Ciasto

  1. Kaszę gryczaną ugotować, dodać soczewicę, zblendować na gładką masę i ostudzić
  2. Dodać mąkę, skrobię i oliwę, zagnieść ciasto - powinno łatwo formować się w kulkę i nie przyklejać do rąk
  3. Na stolnicę (najlepiej silikonową) wysypać odrobinę mąki ziemniaczanej, wałkować ciasto na grubość 2-3 mm (najlepiej silikonowym wałkiem)
  4. Z ciasta wykrawać koła średnicy 5-7 cm
  5. Nakładać farsz i delikatnie formować pierogi
  6. Pierogi te można przygotować w dwóch wersjach - gotowanej i pieczonej. Zdecydowanie polecam pieczone - są suuuuper:)
  7. Gotowanie - w dużym garnku zagotować wodę z łyżką oliwy, wkładać pierogi, po wypłynięciu gotować 3-4 minuty i wyjąć
  8. Pieczenie - piekarnik nagrzać do 180 stopni, pierogi i blaszkę skropić oliwą. Piec 20 minut 

Smacznego!

niedziela, 21 grudnia 2014

Rolada makowa

Idą Święta, a Święta to makowiec! Trzeba więc coś wykombinować bym przy świątecznym stole mogła zjeść choć jedno ciasto. Przepis ten jest dość oryginalny. Gdyby kiedyś ktoś powiedział m, że można zrobić ciasto z soczewicy i w dodatku jest ono dobre, to bym go wyśmiała. Ale teraz sama takie piekę i one rzeczywiście są dobre:)
Przepis zainspirowany Smakoterapią (przepis oryginalny znajdziesz Tu). Ja go troszeczkę zmodyfikowałam;)


Składniki:

Ciasto
1 szklanka ugotowanej soczewicy (ugotowałam na sypko)
1/2 szklanki wody
5 łyżek oliwy
3 czubate łyżki siemienia lnianego
1/2 szklanki mąki cieciorkowej
skrobia tapiokowa (może być ziemniaczana)

Masa makowa
250 g maku
garść rodzynek
2 łyżki suszonej skórki pomarańczowej
2 łyżki miodu
60 g orzechów włoskich
30 g wiórków kokosowych

Przygotowanie:

Ciasto

  1. Soczewicę, wodę, oliwę i siemię zmiksować razem i odstawić na 1 h. Jeśli masz soczewice rozgotowaną to nie musisz dodawać wody.
  2. Dodać mąkę cieciorkową.
  3. Wygładzić masę, przedzielić na 4 części i wyjąć 1 część, w jej miejsce wsypać skrobię. Wymieszać wszystko razem (razem z 4-tą częścią). Uformować kulkę i wałkować na grubość kilku mm.
Masa
  1. Mak rodzynki i skórkę pomarańczową zalać wrzątkiem (tak by pokryć wodą całość). Odstawić do wystygnięcia
  2. Dodać miód i zmiksować blenderem
  3. Dodać pokruszone orzechy oraz zmielone wiórki kokosowe, wymieszać
  4. Jeśli masa jest zbyt rzadka możesz dodać trochę mąki (masa powinna być zwarta)
  5. Masę wyłożyć na rozwałkowane ciasto, następnie zwinąć w roladę. Z wierzchu posmarować oliwą.
  6. Piec w 170-180 st. przez 1h. Przez ostatnie 10 minut zwiększyć temperaturę do 200 st. by ciasto ładnie się przyrumieniło 

Masy makowej wyszło mi trochę za dużo - nie przełożyłam całej do ciasta wieć trzeba będzie zrobić coś jeszcze;) 

Przed zwinięciem
A teraz do piekarnika!
Po wyjęciu z piekarnika ciasto jest delikatne, więc na razie nie ruszam - czeka na Święta:)