Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Deser. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Deser. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 lutego 2017

Kulki rafaello - ferrero

Robiąc placki oreo zostało mi trochę kokosowej masy. Zrobiłam więc przepyszne kulki - połączenie rafaello z ferrero rocher - po prostu pysznie! I zdrowo :)


Składniki:
180 g tofu
puszka mleka kokosowego (część stała)
50 g wiórków kokosowych (można dać więcej)
miód do smaku (w wersji wegańskiej syrop klonowy lub z agawy)
czekolada gorzka 70 % około 3/4 tabliczki
1 łyżeczka oleju kokosowego
20-30 g orzechów (użyłam pecan)

Przygotowanie:
  1. Tofu zmiksować ze stałą częścią z mleka kokosowego i miodem na gładką masę. Miodu lub syropu dodać wg preferencji.
  2. Dodać wiórki kokosowe (miałam tylko 50 g, ale z powodzeniem można dać dużo więcej) i wymieszać
  3. Masę schować do lodówki na kilka godzin lub na całą noc
  4. Następnie formować kulki i zamrozić (na zamrożonych czekolada będzie momentalnie zastygać)
  5. W rondelku roztopić czekoladę z łyżką oleju kokosowego i posiekanymi na drobno orzechami (ja robię to na parze, tak by czekolada się nie ugotowała)
  6. Kulki z tofu polać czekoladą (można je też moczyć w całości)
  7. Zaparzyć dobrą kawę i rozkoszować się deserem :) 



Smacznego!

Placki oreo

Szczerze mówiąc nie rozumiem popularności ciastek oreo. Kiedyś z ciekawości spróbowałam i nie urzekły mnie zupełnie niczym. Może rzeczywiście mają sympatyczny wygląd ;) Moja wersja tych ciastek tylko kolorami przypomina oryginał ;) W smaku jest o wiele lepsza, nie wspominając o składzie - u mnie sama natura :) 
Deser jest właściwy dla osób na diecie bezglutenowej, bezzbożowej, a przy odpowiednim doborze słodzidła też dla insulinoopornych.



Składniki:
3 jajka
2 białka z jajek
2 łyżki kakao

180 g tofu
puszka mleka kokosowego (część stała)
50 g wiórków kokosowych (można dać więcej)
miód/syrop do smaku
ewentualnie dżem 100% - ja użyłam z bzu

Przygotowanie:

  1. Jajka ubić na puszystą masę, dodać kakao i delikatnie wymieszać
  2. Smażyć nieduże placuszki (ja nie użyłam do smażenia oleju)
  3. Tofu zmiksować ze stałą częścią z mleka kokosowego i miodem na gładką masę. Miodu lub syropu dodać wg preferencji, aczkolwiek same placki są dość gorzkie, więc można dać trochę wiecej niż się wydaje
  4. Dodać wiórki kokosowe (miałam tylko 50 g, ale z powodzeniem można dać dużo więcej) i wymieszać
  5. Placki przełożyć masą kokosową i tofu
  6. Z pozostałej masy kokosowej zrobiła TO :) 


Smacznego!



środa, 22 lutego 2017

Faworki jaglane (low fodmap)

Jutro tłusty czwartek. Z tej radosnej przyczyny zabrałam się za robienie faworków. Są mega pyszne :) Nie nazwę tego zdrowym przepisem, bądź co bądź mamy tu do czynienia z głębokim smażeniem, jednak jest to na pewno wersja zdrowsza niż tradycyjne. Zdecydowanie też zdrowsza niż pączki, które będzie można jutro kupić w sklepach. Najgorsze są te marketowe - zrobione będzie z najgorszej mieszanki mąki z dodatkiem wielu "E" i innych substancji o dziwnych nawach, niskiej jakości oleju i sztucznej marmolady. Ja za takie pączki dziękuję. Wolę moje faworki :) 
Przy głębokim smażeniu ważne jest by używać odpowiedniego tłuszczu. Ja użyłam oleju kokosowego - ze względu na wysoką zawartość nasyconych kwasów tłuszczowych nie utlenia się, do tego ma wysoką temperaturę dymienia. Dobrze sprawdzi się też masło klarowane bądź, w wersji nie wegetariańskiej, smalec. Do ciasta można dodać łyżkę wódki - dzięki temu nie będzie tak piło tłuszczu.






Składniki:
250 g ugotowanej kaszy jaglanej
150 g wody
1 jajko
2 żółtka
200 g mąki ziemniaczanej
200 g mąki ryżowej
100 g mąki gryczanej
3 łyżki oleju (użyłam kokosowy)
łyżka wódki
olej dosmażenia

Przygotowanie:

  1. Kaszę, wodę i jajka zmiksuj na gładką masę
  2. Dodaj przesiane mąki i wyrób ciasto, odstaw na kilka minut, by odpoczęło
  3. Dodaj wódkę i olej i jeszcze raz zagnieć - cisato powinno być miękkie, puszyste i nieklejące 
  4. Wałkuj na stolnicy podsypanej mąką na grubość 2-3 mm
  5. Wykrawaj i zawijaj faworki - trzeba to robić bardzo delikatnie, jest to ciasto bezglutenowe, które jest trudniejsze w obsłudze
  6. W garnuszku dobrze rozgrzej olej (musi być głęboki na około 3 cm)
  7. Smaż na złocisty kolor, nadmiar tłuszczu odsącz na ręczniku papierowym 
  8. Po usmażeniu można oprószyć cukrem pudrem - ominęłam ten etap, mi smakują bez cukru :) 
  9. Z części ciasto zrobiłam pierożki nadziewane konfiturą z bzu - ciasto trzeba rozwałkować jak wcześniej, wykrawać koła, włożyć trochę konfitury i formować jak zwykłe pierogi. Smażyć na złoty kolor z dwóch stron

Smacznego! 


It’s Fat Thursday today! So in Poland, we eat a lot of donuts  (Polish paczki) and angel wings (polish faworki or chrusciki). Both of them are normally high fodmap, so I created low fodmap, gluten free version of angel wings. It is delicious! :)

Ingredients:
250 g cooked millet
150 g water
1 egg
2 egg yolks
200 g potato starch
200 g rice flour
100 g buckwheat flour
3 spoons of coco oil
1 spoon of vodka (or vinegar)
Frying oil (much enough to fill the pot to a height of 2-3 cm)

Preparation:
  1. Millet, water, egg and yolks mix together
  2. Add flours and starch and knead the dough, leave it for a while
  3. Add vodka and 3 spoons of oil and knead the dough again
  4. Divide dough in half, keeping extra covered with plastic
  5. On a floured surface, roll each section to at least 2-3 mm.
  6. Cut into strips.
  7. Make a slit in each strip. Pull one end through the slit to make a bow tie. Do it carefully – this is gluten free dough, so it’s not as elastic as with gluten.
  8. Fry in really hot oil until golden brown
  9. Drain on a rack for 3 minutes then roll into powdered sugar if you want.

poniedziałek, 19 września 2016

Ciastka owsiane fit

Bardzo lubię ciastka :) Nie lubię jednak, gdy są zbyt słodkie, nie jem też ciastek sklepowych, bo jak czytam skład to mi się zazwyczaj słabo robi. Lubię ciastka zdrowe, świeże, które mają swój własny, niepowtarzalny aromat, w których można wyczuć smak poszczególnych składników, a nie tylko cukier, cukier i cukier... a i jeszcze utwardzony tłuszcz.
Moje ulubione ciastka z dzieciństwa (poza goplankami) to otrębowe ciastka bez cukru :) Być może dziwnym dzieckiem byłam ;) Odkryłam je mając pewnie około 10 lat, były tylko w jednym sklepie w Lesznie i były przepyszne :) Bez cukru, z odrobiną bakalii.
Dzisiaj udało mi się trochę odtworzyć ten smak :) Pyszne, świeżutkie, chrupiące ciasteczka. Takie idealne na przekąskę, do kawy czy herbaty, by sobie pochrupać i się nie zasłodzić. Mają dużo błonnika, wapń, żelazo, magnez, niektóre witaminy z grupy B i całkiem sporo białka. Można je zrobić na maśle, ja jednak do pieczenia czy smażenia wolę używać oleju kokosowego. Użyłam płatków bezglutenowych, ale oczywiście można użyć zwykłych. Nie dodałam cukru, za to dodałam stewię, by troszkę podkręcić smak. Świeża stewia jest o niebo lepsza od proszków, nie ma gorzkiego posmaku. Z jej słodkością jednak bym nie przesadzała. Mądre źródła mówią, że jest kilkaset razy słodsza od cukru... ja jakoś tego nie czuję ;) 






Składniki:

210 g płatków owsianych bezglutenowych
2 łyżki świeżych listków stewii
2 łyżki oleju kokosowego
150 ml wody
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
5 suszonych moreli

Przygotowanie:

  1. Stewię posiekać, dodać do płatków i zmiksować (miksowanie można pominąć, jeśli użyjesz drobnych płatków 
  2. Wodę z olejem podgrzać, by olej się stopił, dodać do płatków, dodać proszek
  3. Morele posiekać i dodać do całości
  4. Zagnieść ciasto (jeśli dodajesz płatków niemikoswanych odczekaj chwilę, by napęczniały) 
  5. Rozwałkować na grubość kilki mm, ułożyć na blasze
  6. Ponacinać lub wyciąć kółka bądź inne kształty
  7. Piec w 180 st (termoobieg) 20 minut, przełożyć na kratkę i piec jeszcze kilka minut - dzięki temu będą bardziej chrupiące 



Smacznego!

piątek, 16 września 2016

Lody! bez cukru i mleka, a jakie dobre :)

W ostatnim roku znacząco przybyło we Wrocławiu budek z lodami naturalnymi. Mam wrażenie, że robią je niemal wszędzie. Na ile są naturalne tego nie wiem.
Rzadko zdarza mi się je jeść, a szkoda, bo lubię. Niestety, gdy nie można jeść połowy produktów dostępnych na świecie to nawet wybranie się na lody bywa trudne, a jest to jeszcze trudniejsze, gdy mieszka się na peryferiach miasta. Nic jednak straconego, zrobienie lodów w domu jest banalnie proste i okazuje się, że nawet deser może być źródłem wielu cennych witamin i niewielu kalorii. 
Podstawą domowych lodów naturalnych są mrożone banany. W sezonie letnim często mam jakieś w lodówce. Wystarczy dodać do nich jakieś inne mrożone owoce bądź na przykład masło orzechowe, zmiksować i gotowe :) A z polewą czekoladową są już całkiem mega :)






Lody:

3 banany
3 kiwi (lub dowolne inne owoce, zazwyczaj daję z bananami w proporcji 1:1)

Przygotowanie:
  1. Owoce obierz, pokrój na kawałki i zamroź
  2. Zamrożone owoce zmiksuj w malakserze 
  3. Przełóż do salaterek, polej czekoladą i delektuj się :) 
Polewa:

2 paski czekolady gorzkiej (dałam z orzechami laskowymi)
2 łyżki oleju kokosowego
2 łyżki mleka sojowego
łyżka kakao
łyżka masła orzechowego 100%

Przygotowanie:

  1. Umieść czekoladę, olej i mleko w rondelku, podgrzewaj na wolnym ogniu
  2. Jak zacznie skwierczeć zdejmij z ognia i dobrze wymieszaj
  3. Dodaj pozostałe składniki i jeszcze raz wymieszaj


Smacznego!

wtorek, 28 czerwca 2016

Najlepsze bezglutenowe kruche ciasteczka świata :)

To zdecydowanie najlepsze bezglutenowe, wegańskie ciastka jakie jadłam! Są idealnie chrupiące, delikatnie słodkie z wyczuwalną nutą imbiru - po prostu pyszne!
Dodatek cukru dark muscavado to nie tylko dodatkowy aromat, ale także trochę związków mineralnych. Ten cukier wytwarzany jest z trzciny cukrowej, jest nieoczyszczony i zawiera melasę (to kleista substancja normalnie usuwana z cukru podczas rafinacji, zawierająca sporo minerałów jak np. żelazo i potas). Jest to nadal cukier więc nie polecam jako główne źródło tych pierwiastków ;) Niemniej jako dodatek do deserów jest świetny, zwłaszcza dla osób, które nie mogą spożywać ksylitolu i innych polioli.
Do przygotowania ciasteczek użyłam różnych mąk (wzięłam te, które były pod ręką), ale myślę, że można zrobić z samej ryżowej i ziemniaczanej lub tylko z gryczanej. Polecam - są pyszne :)





Składniki:
1/4 szklanki mąki arachidowej
3/4 szklanki mąki ryżowej
1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
1/2 szklanki mąki amarantusowej
1/2 szklanki cukru dark muscavado
1 łyżeczka imbiru
1 łyżka cynamonu
szczypta kardamonu
1/4 szklanki mleka ryżowego
1/2 szklanki oleju kokosowego (płynnego)

Przygotowanie:

  1. Zmieszać suche składniki, dodać olej i wymieszać, stopniowo dodawać mleko i zagnieść ciasto (powinno być spoiste, lekko klejące, ale nie sprężyste)
  2. Uformować kulę, zawinąć w folię i schłodzić w lodówce przez 30 minut
  3. Piekarnik nagrzać do 160 st.
  4. Z ciasta urywać po kawałku, formować małe kulki, ułożyć je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, spłaszczyć przy pomocy np. szklanki
  5. Piec 20 minut, ostudzić

Smacznego!

wtorek, 26 kwietnia 2016

Gofry!

Kto nie lubi gofrów? Ja uwielbiam. Pamiętam gofry z dzieciństwa, które robiła moja mama. Chyba na maślance były, albo na jogurcie (?). Pamięta, że były chrupiące i takie właśnie lubię najbardziej :) Dlatego starałam się zrobić choć trochę podobne, ale bez glutenu i bez nabiału. I udało się! Są pysznie chrupiące! :) Są to chyba pierwsze gofry, które zrobiłam i od razu porwałam się na dość trudną sztukę, wykluczyłam nie tylko gluten i mleko, ale też jajka (akurat nie miałam ich w domu;)
Tu dałam mleko sojowe, ale robiłam też gofry na wodzie - i były pycha :)
Natomiast w tym przepisie występuje mleko sojowe - można użyć dowolnego innego. Zamiast zwykłej mąki pszennej dałam m.in. mąkę owsianą i cieciorkową - chyba dzięki tej ostatniej gofry są chrupiące (ale nie twarde, są dokładnie takiej struktury jaką według mnie powinny mieć gofry, chrupiące na zewnątrz i mięciutkie w środku) :)
Zamiast jajek dałam siemię lniane z dedykacją dla wegan ;) Można spokojnie zamienić na dwa jajka.





Składniki:

140 g mąki owsianej
100 g mąki cieciorkowej
60 g skrobi ziemniaczanej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
300 ml mleka sojowego
około 250 ml wody
2 łyżki oleju (makadamia)
2 łyżki mielonego siemienia lnianego + 6 łyżek gorącej wody
szczypta stewii
łyżeczka przyprawy do piernika

Przygotowanie:

  1. Wymieszać ze sobą składniki suche
  2. Dodać mleko i wodę, zmiksować
  3. Siemię lniane zalać gorącą wodą. Powstały kleik dodać do pozostałych składników. Zmiksować
  4. Powstała masa powinna być gęsta, ale lejąca
  5. Wylewać na rozgrzaną gofrownicę, piec aż będą chrupiące. Ja piekłam około 8 minut (gofrownica 1000 W) - długość pieczenie zależy od mocy gofrownicy, jeśli jest słaba to trzeba będzie je piec dłużej i niestety mogą nie wyjść takie chrupiące


Smacznego!

Jagielnik czekoladowo-malinowy

Pyszny jagielnik, po prosu pyszny. Jagielnik czyli ciasto jak sernik tylko bez sera ;)  Lekki, słodki, ale nie za bardzo, owocowy... Mmmniam :) Idealny dla ludzi na diecie bez.. mleka, nabiału, fodmap, dla wegan i dla każdego kto lubi po prosu dobre i zdrowe jedzenie :) Przygotowanie tego deseru nie jest pracochłonne, dlatego polecam spróbować - zamiast ciasta z cukierni zrobić takie oto zwyczajne, a jednak niezwyczajne owocowe cudo :)



Składniki:
1 szklanka kaszy jaglanej
2 szklanki mleka migdałowego
1 szklanka wody
1 szklanka mleka kokosowego (z puszki)
tabliczka czekolady 70%
2 czubate łyżki kakao
2 banany
laska wanilii
2 łyżki cukru (ksylitolu etc.)
2 łyżki oleju kokosowego
450 g mrożonych malin
2 łyżki skrobi ziemniaczanej

Przygotowanie:
  1. Kaszę jaglaną przepłukać na sicie gorącą wodą, by pozbyć się goryczki
  2. Następnie zalać 2 szklankami zimnego mleka, dodać pociętą laskę wanilii, olej kokosowy i cukier
  3. Zagotować, gdy kasza wchłonie większość mleka dodać wodę i mleko kokosowe
  4. Zagotować, poczekać aż kasza wchłonie większość płynu i zestawić z ognia na około 10 minut aż cały płyn zostanie wchłonięty
  5. 1/3 kaszy przełożyć do osobnego naczynia, dodać pokruszoną czekoladę i kakao (czekolada powinna się rozpuścić, jeśli kasza już wystygła to najpierw trzeba rozpuścić czekoladę w kąpieli wodnej), zblendować na gładką masę, wylać na spód tortownicy i schłodzić
  6. Do pozostałej kaszy dodać banany i maliny (maliny dodałam zamrożone i całą masę jeszcze raz podgrzałam tak by maliy się rozmroziły), zmiksować
  7. Skrobię rozrobić w 1/4 szklanki wody, dodawać stopniowo do masy (musi być ciepła, więc jeśli już wystygła trzeba ją podgrzać i mieszając dodawać skrobię dociepłej kaszy) aż zgęstnieje
  8. Zestawić z ognia i wylać na masę czekoladową, schłodzić

Smacznego!

czwartek, 24 grudnia 2015

Świąteczny keks orkiszowy (bez cukru, bez jajek, wegański)

Przepyszny keks! Świąteczny aromat, puszysta konsystencja, pysznie słodki, a bez cukru. 100% smak Świąt :) Ciasto jest wilgotne i lekkie, bogactwo bakalii sprawia, że ma sporo składników mineralnych. Keks nie zawiera jajek, prawie nie zawiera tłuszczu i cukru, a mimo to jest pyszny. Mi smakuje dużo bardziej niż tradycyjna wersja. Przepis oryginalny pochodzi ze strony OlgiSmile. Jeśli jeszcze nie masz pomysłu na świąteczne ciasto to polecam (na Sylwestra też będzie doskonały:)





Składniki:

2 szklanki marchwi tartej na drobnych oczkacg
2 pomarańcze
1 cytryna
1 3/4 szklanki mleka (u mnie sojowe)
3 szklanki mieszanki bakalii (skórka cytrynowa, daktyle, rodzynki itp.)
1 szklanka orzechów (u mnie laskowe i włoskie)
1 szklanka suszonej żurawiny
6 łyżek oliwy
2 szklanki mąki orkiszowe typ 650
1 szklanka mąki orkiszowej typ 2000
1 łyżeczka sody
2 łyżeczki proszku do pieczenia
10 g cukru z prawdziwą wanilią (można zastąpić laską wanilii)
1 łyżka przyprawy do piernika
łyżka skrobii ziemniaczanej

Polewa
sok z połowy pomarańczy
100 g kuwertury gorzkiej

Przygotowanie:
  1. Marchew zetrzeć na tarce o drobnych oczkach
  2. Pomarańcze i cytrynę sparzyć, otrzeć skórkę i wycisnąć sok - skórkę i sok dodać do marchwi
  3. Bakalie zasypać skrobią ziemniaczaną, wymieszać, i dodać do marchwi 
  4. Orzechy i olej dodać dodać do marchwi, całość wymieszać o dostawić na 10 minut
  5. W osobnej misce wymieszać mąki, proszek, sodę, cukier waniliowy, przyprawę do piernika
  6. Suche składniki dodać do mieszanki marchwiowo-bakaliowej, dodać mleko, wymieszać
  7. Masę przełozyć do natłuszczonej keksówki (35/11/7 cm), wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 st na 15 minut, po tym czasie zmniejszyć temperaturę do 180 st. i piec jeszcze 50 minut do tzw. suchego patyczka
  8. Studzić na kratce
Przygotowanie polewy:
  1. Kuwerturę rozpuścić w kąpieli wodnej, dodać sok z pomarańczy i dobrze wymieszać
  2. Lekko przestudzić i wylać na keks
  3. Ozdobić orzechami 





Smacznego!

poniedziałek, 2 listopada 2015

Dietetyczna tarta z patelni z kremem budyniowym (wegańska)

Ostatnio próbuję różnych przepisów na tarty. Usłyszałam, że można zrobić ciasto na patelni i spróbowałam. Przepis oryginalny znalazłam tu. Oczywiście mocno go przerobiłam i oto jest moja pierwsza tarta z patelni. Jest dietetyczna - prawie nie zawiera cukru, tłuszcz dodany jest tylko do masy budyniowej, bazą ciasta jest kasza grycznana zawierająca mnóstwo składników mineralnych i błonnika. Do posłodzenia użyłam niewielką ilość miodu i owoce suszne. Jeśli zamieni się miód np. na syrop z agawy tarta będzie idealna dla wegan. Jest również odpowiednia dla osób z nietolerancją glutenu i laktozy. Bardzo, bardzo, bardzo smaczna :)




Ciasto

Składniki:

150 g ugotowanej niepalonej kaszy gryczanej (około 50 g suchej)
1,5 łyżki kakao
2 łyżki mąki ziemniaczanej
200 ml mleka sojowego
2 łyżki miodu (syropu)
5 daktyli
łyżeczka cynamonu
szczypta kardamonu
łyżeczka soku z cytryny
1/4 szklanki bakalii (wiórki kokosowe, rodzynki, morele)

Przygotowanie:

  1. Ostudzoną kaszę zmikosować na gładką masę
  2. Mleko z miodem i daktylami lekko podgrzać i dodać do kaszy
  3. Dodać przyprawy, mąkę ziemniaczaną i sok z cytryny
  4. Zmiksować na gładka masę
  5. Dodać bakalie i wymieszać
  6. Smażyć na patelni do beztłuszczowego smażenia (użyłam patelni do naleśników, patelnię taką możesz nabyć np. tu www. sklep.dajar.pl) na bardzo małym ogniu 5 minut pod przykryciem, następnie 10 minut bez przykrycia, obrócić na drugą stronę przy pomocy talerza (patelnię przykryj talerzem, obróć całość po czym zsuń ciasto na patelnię tak, by smażyć drugą stronę) i smażyć jeszcze 15 minut. Ostudzić
  7. Przełożyć do formy na tartę


Krem

Składniki:
500 ml mleka sojowego
4 łyżki mąki ryżowej
3 łyżki mąki ziemniaczanej
175 g oleju kokosowego (w wersji niewegańskiej może być masło, choć olej daje świetny kokosowy aromat)
10 g cukru z prawdziwą wanilią
2 łyżki miodu (syropu)
owoce do dekoracji

Przygotowanie:
  1. 400 ml mleka zagotować z miodem, cukrem i 100 ml oleju
  2. W pozostałym mleku rozprowadzić obie mąki - dokładnie wymieszać
  3. Do gotującego się mleka dodawać stopniowo mleko z mąkami cały czas mieszając, zdjąć z ognia i nadal mieszać aż do uzyskania jednolitej, gęstej konsystencji
  4. Odstawić do przestudzenia
  5. Zmiksować pozostały olej kokosowy (75 ml) i stopniowo dodawać masę budyniową aż do uzyskania jednolitej, gładkiej konsystencji
  6. Na spód ciasta wylać gotową masę budyniową
  7. Udekorować owocami np. malinami i borówkami (użyłam mrożonych)
  8. Odstawic do lodówki do zastygnięcia (około 2 h)



Smacznego!



Ambitnie i zdrowo

wtorek, 20 października 2015

Pyszna tarta bardzo czekoladowa (bez cukru, wegańska, bezglutenowa)

Wielu osobom może się wydawać, że pyszny deser musi zawierać dużą ilość cukru. Kolejny raz dementuję te pogłoski. Dzisiajsza tarta jest pyszna i nie jest to tylko moje zdanie :) Niemal nie zawiera cukru ani dodanego tłuszczu, nie ma też mąki. Bazuje wyłącznie na naturalnych składnikach, jest słodka, świeża i zdrowa. Jej przygotowanie nie wymaga wielkoch umiejętnośc kulinarnych. Świetnie sprawdziła się na spotkaniu z przyjaciółmi :)
Zdjęcie niestety nie jest najlepsze, ale jest to jeden z ostatnich ocalałych kawałków ;)



Spód

Składniki:

150 g (1 1/4  kubek) wiórków kokosowych
200 g (1,5 kubka) nerkowców
100 g (około 1/3 kubka) oleju kokosowego
łyżka miodu (w wersji wegańskiej syropu)

Przygotowanie:

  1. 100 g wiórków i nerkowce zmiksować na drobne kawałki
  2. Dodać pozostałe składniki i zagnieść ciasto
  3. Wykleić ciastem formę do tarty 
  4. Piec w temp. 180 st. przez 20-25 minut
  5. Ostudzić
Farsz

Składniki:
2 szt. awokado 
1 dojrzały banan
2 łyżki miodu/syropu
250 g gorzkiej czekolady (ponad 70%)
dowolne owoce - użyłam mrożonych malin

Przygotowanie:
  1. Awokado i banana obrać, pokroić na mniejsze kawłki i zmiksować na gładką masę
  2. Czekoladę rozpuścić razem z syropem (ja robię to tak - kawałki czekolady umieszam w ceramicznej miseczce, stawiam nad garniekm z gorującą się wodą i roztapiam na parze)
  3. Połączyć wszystkie składniki i poczekać aż lekko przestygnie
  4. Na wierzch ułożyć wybrane owoce, ja dałam mus z malin
Smacznego! 

czwartek, 17 września 2015

Muffinki razowe z orzechami i marchewką (bez pszenicy, bez cukru)

Było ciasto marchewkowe, teraz pora na muffinki. Są rewelacyjne, słodziutkie choć nie zawierajaą cukru. Są sycące i zawierają mnóstwo cennych składników odżywczych, tak więc spokojnie mozna je zjeść na drugie śniadanie. Przy ich przygotowaniu postanowiłam dać stewii drugą szansę (bo stewia mi za bardzo nie smakuje) i dodałam trochę do ciasta. Nie odważyłam się posłodzić samą stewią - boję sie gorzkiego posmaku - więc dałam też miód. Połączenie wyszło super, zero goryczki. Może następnym razem dam samą stewię?



Składniki:
Mokre
1/2 kubka (około 150 ml) mleka owsianego - lub innego 
1 jajko
3 łyżki oliwy
około 100 ml płynnego miodu

Suche
3/4 kubka mąki orkiszowej pełnoziarnistej
1/2 kubka mąki jęczmiennej pełnoziarnistej
1/2 kubka płatków owsianych
1/3 kubka otrąb żytnich
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżka cynamonu
szczypta soli
płaska łyżeczka stewii 97% można pominąć, wtedy będzie mniej słodkie) 

Dodatkowo
1 kubek posiekanych orzechów włoskich
3/4 kubka marchwi startej na bardzo drobnych oczkach 

Przygotowanie:
  1. W jednej misce dokładnie zmieszać składniki mokre, w drugiej suche
  2. Dodać suche do mokrych o dokładnie wymieszać
  3. Gdy masa będzie gładka dodać marchew i orzechy i ponownie wymieszać 
  4. Piekarnik nagrzać do 180 st
  5. Ciasto przełożyć do form muffinkowych (mi wyszło 12 szt.)
  6. Piec w 180 st przez 25 minut


Smacznego!





Zakręcony Muffin - edycja jesienna

niedziela, 6 września 2015

Ciasto marchewkowe (pełnoziarniste, bez jajek, bez mleka, bez cukru)

Dużo marchewki miałam w domu i postanowiłam upiec ciasto. Chciałam, żeby było zdrowe, razowe i bez cukru. Trochę nie byłam pewna co z tego wyjdzie, bo wydawało mi się, że strasznie dużo marchewki dałam, podczas mieszania wydawało mi się wręcz, że tam jest sama marchew. Ale upiekłam i bardzo mi to ciasto smakuje. Jest idealne do porannej kawy. Nie pasuje raczej jako ciasto urodzinowe, czy na jakieś przyjęcie, ale jako śniadanie czy drugie śniadanie jest idealne. Jest lekko słodkie, wilgotne, ma przyjemną konsystencję. Polecam spróbować :) 



Składniki:

Mokre:
3 średnie marchewki
2 rozgniecione, przejrzałe banany
100 ml oleju
50 ml syropu z agawy
100 ml mleka sojowego
2 łyżki mielonego siemienia lnianego + 6 łyżek gorącej wody
100 g nerkowców

Suche:
100 g płatków owsianych
120 g mąki orkiszowej pełnoziarnistej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżeczki cynamonu
1 łyżeczka sproszkowanej wanilii

Przygotowanie:

  1. Marchew obrać i zetrzeć na tarce o małych oczkach, odstawić na bok
  2. Siemię lniane wymieszać z gorącą wodą by powstał kleik
  3. Pozostałe mokre składniki wraz z kleikiem z siemienia zmiksować na jednolitą masę (najlepiej w robocie kuchennym przy pomocy ostrza w kształcie litery S; opcjonalnie można orzechy zmielić w młynku do kawy, banany rozgnieść widelcem i wszystkie składniki dokładnie wymieszać na jednolitą masę) 
  4. Do powstałej masy dodać suche składniki i dokładnie wymieszać 
  5. Dodać marchewkę i ponownie wymieszać (powstała masa jest bardzo marchewkowa ;) 
  6. Piec w temp. 170 st przez godzinę
  7. Po upieczeniu można polać rozpuszczoną gorzką czekoladą 

Smacznego!

Malinowy serek z nerkowców

Orzechy nerkowca mają bardzo wiele kulinarnych zastosowań. Nie posiadają własnego charakterystycznego smaku, więc można wykorzystywać je jako bazę do różnych potraw. Dzisiaj zrobiłam nerkowcowy serek na słodko. Jest on doskonałym zamiennikiem tradycyjnego serka u osób uczulonych na mleko. Polecam jednak każdemu - to bardzo smaczny sposób na urozmaicenie swojej diety :) Przygotowuje się go błyskawicznie.




Składniki:

150 g nerkowców
łyżeczka płatków drożdżowych
łyżka syropu z agawy
garść świeżych malin

Przygotowanie:

  1. Nerkowce namoczyć w ciepłej wodzie 15 minut (lub w zimnej przez całą noc)
  2. Dodać syrop i płatki drożdżowe, zmiksować na gładką masę (opcjonalnie można dodać trochę wdoy, jeśli masa jest zbyt gęsta)
  3. Dodać maliny i zmikoswać tak, by kawałki malin były wyczuwalne

Smacznego!

piątek, 24 lipca 2015

Czekokulki!

Tak mnie wieczorem naszło na coś w stylu batonika/ czegoś słodkiego. Wzięłam więc co miałam, pomieszałam i oto są super czekokulki! :)


Składniki:
3/4 gorzkiej czekolady 70 %
około 10 ml oleju kokosowego
około 10 ml mleka sojowego
miód/syrop z agawy do smaku
wiórki kokosowe - tyle żeby powstała gęsta masa

Przygotowanie:

  1. Do rondelka wlej mleko, olej kokosowy, miód, dodaj kostki czekolady, rozpuść wszystko w kąpieli wodnej
  2. Gdy się rozpuści dodaj wiórki kokosowe i wymieszaj (ma powstać dość gęsta masa)
  3. Przestudź
  4. Formuj kulki i obtocz je w wiórkach kokosowych
  5. Przed zjedzeniem trzeba schłodzić w lodówce - maja wtedy przyjemną, batonikową konsystencję



Smacznego! 

niedziela, 19 lipca 2015

Tarta truskawkowa RAW (bez pieczenia, wegańska)

Od kilku dni noszę się z zamiarem upieczenia ciasta w 100% z mąki żytniej razowej. Już dzisiaj chciałam je upiec (a właściwie podjąć próbę pieczenia, bo nie wiem czy to w ogóle wyjdzie), ale pogoda bardzo temu nie sprzyjała. Ale skoro niedziela, to deser musi być. Sprawdziłam zawartość lodówki i... bardzo szybko powstała pyszna tarta :) Efekt mnie samą zaskoczył - jest rewelacyjna! Świeża, lekka, idealna na upały. Nie zawiera dodatku cukru ani tłuszczu. Jest źródłem wielu witamin, minerałów, antyoksydantów i kwasów omega. Nic tylko jeść ;) 



Składniki:

Na spód ciasta
100 g orzechów włoskich
70 g wiórków kokosowych
150 g suszonych moreli

Nadzienie
200 ml mleka sojowego
6 g agaru (proponuję dać więcej, ja użyłam Agaranty i 6 g to było ciut za mało)
350 g truskawek
sok z 1 cytryny
owoce do dekoracji (maliny, borówki, truskawki itp.)

Przygotowanie:

  1. Orzechy włoskie, morele i 50 g wiórków kokosowych zmielić na jednolitą masę. Dodać jeszcze 20 g wiórków i zagnieść ciasto
  2. Wylepić dno formy do tarty. Schłodzić w lodówce około 30 minut
  3. Truskawki zmiksować ze 100 ml mleka
  4. W garnuszku rozpuścić agar w 100 ml zimnego mleka. Zagotować cały czas mieszając. Gdy zacznie wrzeć gotować jeszcze minutę (mieszać) i zdjąć z ognia
  5. Do agaru dodać mus truskawkowy i dokładnie wymieszać
  6. Wylać całość na spód tarty
  7. Na wierzchu ułożyć wybrane owoce
  8. Chłodzić w lodówce minimum 3 h
  9. Mmmmmniam! :)


Smacznego!



Lekkie i szybkie dania na upalne dniBezglutenowe Vege Wypieki


niedziela, 5 lipca 2015

Wegańskie ptasie mleczko z chia

Gdy na dworze upał człowiek chce zjeść coś lekkiego i orzeźwiającego. Ptasie mleczko świetnie się do tego nadaje. A ptasie mleczko z jagodami to spełnienie marzeń ;) Co prawda zrobienie tego deseru chwilę trwa, ale większość czasu "ciasto" leżakuje sobie spokojnie w lodówce, a Ty zajmujesz się błogim leniuchowaniem ;)
Chia w przepisie można pominąć, warto jednak dodać wtedy troszeczkę więcej agaru.



Składniki:
0,5 l mleka (u mnie migdałowe)
2 puszki mleka kokosowego w temp. pokojowej
8 łyżek nasion chia
6 g agaru (4 płaskie łyżeczki)
5 łyżek syropu z agawy (lub więcej jeśli lubisz bardzo słodkie desery)
pół tabliczki gorzkiej czekolady 70%
200 g jagód
2 łyżki soku z cytryny


Przygotowanie:


  1. Do miski wlać mleko migdałowe i kokosowe, dodać sok z cytryny, syrop z agawy i nasiona chia - dokładnie wymieszać (najlepiej mikserem). Odstawić na około 30 minut (żeby chia spęczniało)
  2. Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej
  3. Z mlecznej mieszanki wziąć 300 ml dodać rozpuszczoną czekoladę oraz łyżeczkę agaru, doprowadzić do wrzenia (ma delikatnie bulgotać), gotować przez 1-2 minuty i zdjąć z ognia. 
  4. Czekoladową masę wylać na spód tortownicy (wyłożonej papierem do pieczenia), schłodzić i schować do lodówki na co najmniej 10 minut
  5. W czasie gdy część czekoladowa tężeje w lodówce możemy wziąć się za warstwę białą. W tym celu z mlecznej mieszanki odlewamy 200 ml i zostawiamy na potem. Do tego co zostało należy dodać 2 łyżeczki agaru, zagotować, gotować 1-2 minuty, ostudzić i wylać na warstwę czekoladową (pod warunkiem, że już trochę stężała). Schować do lodówki na około 15 minut
  6. Bierzemy się za trzecią, jagodową warstwę. Do odlanych wcześniej 200 ml mlecznej mieszanki dodać łyżeczkę agaru, zagotować, trzymać na ogniu jeszcze 1-2 minuty. Zdjąć z ognia i dodać zmiksowane jagody. Wymieszać, wystudzić i wylać na wierzch "ciasta" pod warunkiem, że już stężał
  7. Całość chłodzić minim 3 h. 
  8. Mmmmm, pycha :)





Smacznego!




Bezglutenowe Vege WypiekiLekkie i szybkie dania na upalne dni


piątek, 3 lipca 2015

Kule mocy - z płatków owsianych ;)

Niedawno na Vegemanii próbowałam podobnych kulek (nazywały się właśnie Kule Mocy), były tak smaczne, że postanowiłam zrobić swoje. Nie wiem co dokładnie było w tamtych, ale na pewno płatki owsiane ;) Do tego przepisu najlepiej użyć płatków drobnych np. Kupiec. Ważne jest by szybko zwilgotniały i zaczęły się kleić. Przekąska jest bardzo zdrowa, świetnie nadaje się na drugie śniadanie lub na wycieczkę w góry. Kule mają sporo kalorii, ale i tak dużo mniej niż batoniki ;) Można dodawać dowolnych bakalii. Ja użyłam tego, co akurat miałam w szafkach. 

Składniki:

3 banany (ważące razem około 650 g)
70 g suszonych moreli
30 g orzechów włoskich
250 g płatków owsianych
50 g wiórków kokosowych 
opcjonalnie - syrop z agawy/inne słodzidło do smaku

Do obtoczenia:
gorzka czekolada
wiórki kokosowe

Przygotowanie:

  1. Banany zmiksować na gładka masę
  2. orzechy i morele pokroić na mniejsze kawałki, dodać do bananów
  3. Do powstałej masy dodać płatki owsiane i dokładnie wymieszać, jeśli lubisz bardzo słodkie desery możesz dodać syropu
  4. Masę odstawić na około pól godziny, by płatki wchłonęły trochę wilgoci.
  5. Formujemy kulki i obtaczamy w wiórkach kokosowych
  6. Świetnie smakują też kule w polewie czekoladowej - trzeba rozpuścić czekoladę (u mnie 70%) w kąpieli wodnej. Kulki nakładać na patyczek szaszłykowy i maczać w czekoladzie, zdjąć z patyczka i odstawić do przestygnięcia
  7. Kulki najlepiej smakują schłodzone :)

Smacznego!



Gotuj w zdrowym stylu

wtorek, 30 czerwca 2015

Szarlotka w wersji RAW (bez glutenu, wegańska i bez pieczenia)

Tarty w wersji surowej są super! Są smaczne, świeże, zdrowe i zawsze się udają :) Ta wersja jest idealna na lato - jest lekka i orzeźwiająca. Przygotowanie nie zajmuje dużo czasu i nie trzeba piec - co przy dzisiejszej temperaturze jest wielkim plusem :) Składników nie potrzeba dużo - trochę owoców, troche orzechów... i jest! Gotowi? Do dzieła! :)



Składniki:
Spód
150 g migdałów
100 g suszonych moreli

Masa jabłkowa
3 spore jabłka
10 suszonych śliwek
11 suszonych moreli
sok z połowy cytryny
łyżeczka cynamonu

Przygotowanie:
  1. Składniki na spód cista zmiksować razem na gładka masę (najprościej jest to zrobic w wyciskarce slimakowej, ale dobry malakser też sobie poradzi - w malakserze dobrze jest najpierw namoczyć morele)
  2. Powstałą masą wykleić spód tortownicy
  3. 2 jabłka pokroić na cienkie plastry, jedno zetrzeć na tarce o grubych oczkach, skropic sokiem z cytryny by nie ciemniały
  4. Śliwki i morele zmiksować z cynamonem na gładka masę, dodać do jabłek i delikatnie wymieszać do połączenia składników
  5. Mase jabłkową wyłożyć na spód i schłodzić
  6. Gotowe - mniam :) Podałam z kremem z mleka kokosowego i wiórków kokosowych :)
Smacznego!









Bezglutenowe Vege WypiekiLekkie i szybkie dania na upalne dni