piątek, 24 lipca 2015

Bo(m)bowe kotleciki bobowe - wegańskie :)

Fanką bobu nie jestem, ale skoro jest sezon na bób to i takie danie w moim jadłospisie się znalazło. Do zrobienia kotlecików użyłam bobu surowego by zachowac jak najwięcej wartości odżywczych, no i nie chciałam by kotlety były papkowate. Generalnie przepis przypomina trochę przygotowanie falafeli, smak natomiast jest bardziej polski ;)
Czas przygotowania łącznie to jakieś pół godziny, może mniej. Jesli lubisz bób to możesz spróbowacć jak smakuje w trochę innej wersji :)





Składniki:
1 op. bobu 
1/2 pęczka świezego koperku
1 mała cebula
1 duży ząbek czsnku
2 łyżeczki przyprawy do fasoli (Dary Natury) - można pominąć
łyżeczka mielonej kolendry
łyżka suszonej natki pietruszki - może być świeża, ja akurat nie miałam
2 łyżeczki tymianku 
2 łyżeczki lubczyku suszonego
2 łyżki ziaren lnu złocistego
sól do smaku
olej do smażenia - użyłam kokosowego (tylko taki miłam;)

Przygotowanie:

  1. Cebulę i czosnek posiekać i poddusić w rondelku (ja dusiłam bez oleju)
  2. Bób i koperek zmiksować na w miarę gładka masę (nie ma to być pasta, ale masa musi być na tyle gładka, by dała się formować w kotlety)
  3. Do bobowej masy dodać cebulkę z czosnkiem, przyprawy i len - wymieszać 
  4. Na patelni rozgarzać olej
  5. Formować małe kotlety, smażyć na złoty/brązowy kolor z dwóch stron
Smacznego!

Czekokulki!

Tak mnie wieczorem naszło na coś w stylu batonika/ czegoś słodkiego. Wzięłam więc co miałam, pomieszałam i oto są super czekokulki! :)


Składniki:
3/4 gorzkiej czekolady 70 %
około 10 ml oleju kokosowego
około 10 ml mleka sojowego
miód/syrop z agawy do smaku
wiórki kokosowe - tyle żeby powstała gęsta masa

Przygotowanie:

  1. Do rondelka wlej mleko, olej kokosowy, miód, dodaj kostki czekolady, rozpuść wszystko w kąpieli wodnej
  2. Gdy się rozpuści dodaj wiórki kokosowe i wymieszaj (ma powstać dość gęsta masa)
  3. Przestudź
  4. Formuj kulki i obtocz je w wiórkach kokosowych
  5. Przed zjedzeniem trzeba schłodzić w lodówce - maja wtedy przyjemną, batonikową konsystencję



Smacznego! 

niedziela, 19 lipca 2015

(Nie) zwyczajne ziemniaczki i sałatka

Lubię gotować, ale czasami najzwyczajniej w świecie mi się nie chce. Dzisiaj poszłam na łatwiznę - ziemniaki już były, sałatka w sumie też. Podrasowałam to trochę i wow! Smakuje jak w niejednej restauracji :) Takie proste, a takie dobre! :)


Ziemniaki

Około 1 kg ugotowanych dzień wcześniej młodych ziemniaków w skorupkach (miałam ziemniaki czerwone, dlaczego dzień wcześniej możesz sprawdzić TU)
3-4 łyżki oliwy
łyżeczka przyprawy do ziemniaków (naturalna mieszanka)
pół łyżeczki tymianku suszonego
łyżeczka rozmarynu suszonego
200 g owczej fety (w wersji wegańskiej tofu wędzone)

Przygotowanie:

  1. Piekarnik rozgrzej do temperatury 170 st.
  2. Ziemniaki przekrój na pół
  3. W misce zmieszaj oliwę z przyprawami, dodaj ziemniaki i dokładnie wymieszaj (tak by ziemniaki obtoczyć w przyprawach)
  4. Na kratce od piekarnika połóż papier do pieczenia, ułóż na nim połówki ziemniaków
  5. Ser pokrój na grube plastry i ułóż na ziemniakach
  6. Piecz 15 minut


Sałatka:

100 g jarmużu - umytego, bez twardych gałązek, podartego na mniejsze kawałki
1 jabłko pokrojone w kostkę
100 g truskawek pokrojonych na ćwiartki
ok. 50g jasnej tahiny
3 łyżczki keczupu (użyłam "Keczupu wiejskiego z jabłkiem")
100 g truskawek - do zmiksowania

Przygotowanie:
  1. Najpierw przygotować sosy: 
    1. tahinę wymieszać z keczupem, jeśli jest zbyt gęste można dodać wody
    2. 100 g truskawek zmiksować (osobno)
  2. Jarmuż przełóż do miski, dodaj pokrojone w kostke jabłko i pokrojone truskawki
  3. Dodaj sos z tahiny i wymieszaj
  4. Przed podaniem polej sosem z truskawek



Smacznego!

TO MY! MŁODE KARTOFELKI 2015

Lekkie i szybkie dania na upalne dni

Tarta truskawkowa RAW (bez pieczenia, wegańska)

Od kilku dni noszę się z zamiarem upieczenia ciasta w 100% z mąki żytniej razowej. Już dzisiaj chciałam je upiec (a właściwie podjąć próbę pieczenia, bo nie wiem czy to w ogóle wyjdzie), ale pogoda bardzo temu nie sprzyjała. Ale skoro niedziela, to deser musi być. Sprawdziłam zawartość lodówki i... bardzo szybko powstała pyszna tarta :) Efekt mnie samą zaskoczył - jest rewelacyjna! Świeża, lekka, idealna na upały. Nie zawiera dodatku cukru ani tłuszczu. Jest źródłem wielu witamin, minerałów, antyoksydantów i kwasów omega. Nic tylko jeść ;) 



Składniki:

Na spód ciasta
100 g orzechów włoskich
70 g wiórków kokosowych
150 g suszonych moreli

Nadzienie
200 ml mleka sojowego
6 g agaru (proponuję dać więcej, ja użyłam Agaranty i 6 g to było ciut za mało)
350 g truskawek
sok z 1 cytryny
owoce do dekoracji (maliny, borówki, truskawki itp.)

Przygotowanie:

  1. Orzechy włoskie, morele i 50 g wiórków kokosowych zmielić na jednolitą masę. Dodać jeszcze 20 g wiórków i zagnieść ciasto
  2. Wylepić dno formy do tarty. Schłodzić w lodówce około 30 minut
  3. Truskawki zmiksować ze 100 ml mleka
  4. W garnuszku rozpuścić agar w 100 ml zimnego mleka. Zagotować cały czas mieszając. Gdy zacznie wrzeć gotować jeszcze minutę (mieszać) i zdjąć z ognia
  5. Do agaru dodać mus truskawkowy i dokładnie wymieszać
  6. Wylać całość na spód tarty
  7. Na wierzchu ułożyć wybrane owoce
  8. Chłodzić w lodówce minimum 3 h
  9. Mmmmmniam! :)


Smacznego!



Lekkie i szybkie dania na upalne dniBezglutenowe Vege Wypieki


Wiśniowa frużelina w trzech smakach (bez cukru)

Wizyta w babcinym wiśniowym sadzie zaowocowała nabyciem kilku kilogramów wiśni (a ile jeszcze na drzewach zostało...) i ponad czterdziestoma słoiczkami wiśniowej frużeliny. 
Przepis banalnie prosty, a wykonanie byłoby błyskawiczne, gdyby nie drylowanie... Ale warto poświęcić trochę czasu bo efekt jest pyszny :) A zimą będzie cieszył jeszcze bardziej :)
Chcąc zachować jak najwięcej walorów zdrowotnych nie dodałam cukru. Zastąpiłam go syropem z agawy i stewią, można dodać też miód.

Przedstawiam więc wiśniową frużelinę, czyli wiśnie w żelu - idealne do ciast, gofrów, ciasteczek, deserów i herbaty. Żeby nie było monotonnie zrobiłam wiśnie w trzech odsłonach smakowych. Mój faworyt to czekowiśnia :)


Frużelina wiśniowa z chilli:


Składniki:
2 kg wydrylowanych wiśni 
250 g syropu z agawy
0,5 łyżeczki płatków chilli
łyżka cynamonu 
150 ml zimnej wody
3 łyżki skrobii ziemniaczanej

Przygotowanie:

  1. Wydrylowane wiśnie przełożyć do garnka, dodać chilli, cynamon i syrop, podgrzewać na wolnym ogniu około 10 minut, by puściły sok
  2. Doprowadzić do wrzenia, gotować około 2 minuty
  3. W małym garnuszku rozmieszać wodę ze skrobią ziemniaczaną, dodać do wiśni i dobrze wymieszać
  4. Po około minucie mieszania zdjąć z ognia
  5. Przełożyć do wyparzonych słoików, pasteryzować 15 minut


Frużelina z cynamonem, goździkami i imbirem



Składniki:
2,2 kg wydrylowanych wiśni
200 g syropu z agawy 
łyżeczka stewii (opcjonalnie)
3 łyżeczki cynamonu 
1,5 łyżeczki mielonych goździków
1 łyżeczka mielonego imbiru
150 ml zimnej wody
3 łyżki skrobii ziemniaczanej


Przygotowanie:

  1. Wydrylowane wiśnie przełożyć do garnka, dodać przyprawy i syrop, podgrzewać na wolnym ogniu około 10 minut by puściły sok
  2. Doprowadzić do wrzenia, gotować około 2 minuty
  3. W małym garnuszku rozmieszać wodę ze skrobią ziemniaczaną, dodać do wiśni i dobrze wymieszać
  4. Po około minucie mieszania zdjąć z ognia
  5. Przełożyć do wyparzonych słoików, pasteryzować 15 minut


Czekowiśnia pomarańczowa


Składniki:
2,3 kg wydrylowanych wiśni
20 g suszonej skórki pomarańczowej
250 g miodu/syropu z agawy
8 łyżek kakao
łyżeczka stewii
150 ml zimnej wody
3 łyżki skrobii ziemniaczanej


Przygotowanie:
  1. Wydrylowane wiśnie przełożyć do garnka, dodać skórkę pomarańczową, syrop, stewię podgrzewać na wolnym ogniu około 20 minut
  2. Dodać kakao, dobrze wymieszać
  3. Doprowadzić do wrzenia, gotować około 2 minuty
  4. W małym garnuszku rozmieszać wodę ze skrobią ziemniaczaną, dodać do wiśni i dobrze wymieszać
  5. Po około minucie mieszania zdjąć z ognia
  6. Przełożyć do wyparzonych słoików, pasteryzować 15 minut




Smacznego!


W wiśniowym sadzie 2015



wtorek, 7 lipca 2015

Soczewicowa pasta do kanapek

Jestem głodna a lodówka trochę pustawa... Co tu zrobić? Jest trochę ugotowanej soczewicy! 
Potrzeba jest matką wynalazku - tak właśnie powstała pasta z soczewicy. Jest bardzo szybka w przygotowaniu, bardzo smaczna i pożywna - czyli to co lubię najbardziej ;)



Składniki:
3 łyżki soczewicy (najlepiej rozgotowanej)
1 łyżka masali (użyłam barbecue masala)
1 łyżka posiekanego koperku


Przygotowanie:

  1. Soczewicę z masalą zmielić przy użyciu blendera, jeśli jest rozgotowana wystarczy widelec ;)
  2. Dodać posiekany koperek i wymieszać
  3. Gotowe :)




Smacznego!






Pyyyszna pasta fasolowa (Smalec?)

Ta pasta jest cudowna! Jest naprawdę zaskakująco dobra! Połączenie początkowo może wydawać się dziwne, ale jak smaki się "przegryzą" to nie można przestać jeść ;) Zrobiłam tej pasty sporo, ale bardzo szybko się skończyła ;) Polecam, to świetna alternatywa dla tradycyjnych kanapkowych smarowideł. Niektórzy tą pastę nazywają wegańskim smalcem. Mi w smaku smalcu niczym nie przypomina (na szczęście, bo uważam, że smalec jest jedną z gorszych rzeczy jakie kiedykolwiek próbowałam...), może jest podobnej konsystencji? Dobrze smakuje z kiszonym ogórkiem (bez niczego jest równie smaczna). Z pewnością jest dużo zdrowsza i lżejsza niż zwykły smalec.




Składniki:
400 g ugotowanej białej fasoli
oliwa do smażenia
3 łyżki duszonej cebulki lub 1 duża cebula
duże jabłko
łyżeczka soli, pieprzu,
po pół łyżeczki majeranku i lubczyku

Przygotowanie:

  1. Fasolę zmiksować razem  z przyprawami na gładką masę
  2. Cebulę pokroić (ja miałam już gotową duszoną cebulkę), jabłko zetrzeć na tarce o grubych oczkach
  3. Na patelni rozgrzać oliwę, dodać cebulkę i dusić na małym ogniu aż zmięknie, pod koniec duszenia dodać starte jabłko (jabłko ma się dusić około minuty). Następnie dodac do zmiksowanej fasoli
  4. Wszystko razem dokładnie wymieszać, jeśli uważasz, że jest zbyt gęste można dodać wody 
  5. Najlepiej smakuje schłodzone - pycha! 

Smacznego!

niedziela, 5 lipca 2015

Kofta tofu - że co? ;)


Kofta to jedno z tradycyjnych dań kuchni hinduskiej. Przygotowuje się je na bazie sera. Ja zrobiłam moją wersję tego przysmaku - wegańską. Tak na prawdę planowałam zrobić makaron z sosem. Sos już miałam więc wystarczyłoby ugotować makaron. Jednak zaszłam do kuchni, otworzyłam lodówkę, zobaczyłam tofu... Wzięłam kilka innych rzeczy, które akurat były pod ręką i ... oto kofta! ;) Smakuje wyśmienicie i jest prosta w przygotowaniu. W towarzystwie kasz lub pełnoziarnistego ryżu i surówki tworzy pełnowartościowy i sycący posiłek. Uwaga - szybko znika z talerza ;)


Składniki:

2 kostki tofu (po 180 g)
1 cebula
sok z 1 cytryny
6 łyżek mąki dyniowej (zmieliłam pestki dyni)
2 łyżki ziaren chia
łyżka wiórków z suszonych pomidorów
Przyprawy: szczypta chilli i kuminu, po łyżeczce  kurkumy, kozieradki , 2 łyżeczki cynamonu, soli, 3 łyżeczki papryki słodkiej

+ tłuszcz do smażenia (u mnie olej kokosowy)

Przygotowanie:

  1. Cebulę posiekać 
  2. Olej rozgrzać i dodać przyprawy, po chwili dodać cebule i dusić pod przykryciem do miękkości po czym zdjąć z ognia
  3. Tofu zmielić z sokiem z cytryny na w miarę gładka masę. Dodać cebulę z przyprawami
  4. Dodać mąkę dyniową, chia i suszone pomidory, wymieszać - masa jest dość klejąca
  5. Formować małe kulki (najlepiej moczyć ręce w zimnej wodzie - łatwiej się formuje)
  6. Smażyć na rozgrzanym oleju na złoto-brązowy kolor
  7. Podałam z sosem pomidorowym z cynamonem - super połączenie :)

Smacznego!

Akcja pierogowanie - pierogi orkiszowe z farszem z płatków ryżowych Kupiec

Najpierw zrobiłam pierogi bezglutenowe i zachęcona dobrym efektem wzięłam się za kolejne tym razem z razowej mąki orkiszowej. Ciasto jest inne, nie jest tak delikatne jak w standardowych pierogach, czuć, że są to pierogi razowe, ale są smaczne :)
Orkisz jest starą odmianą pszenicy. Uprawiany był już w starożytności (był wtedy bardzo popularny). Obecnie uprawia się go rzadziej niż zwykłą pszenicę. Znacząco się też różni od swojej kuzynki. Zwykła pszenica została tak wyhodowana by dawać obfity plon i by miała jak najlepsze właściwości piekarnicze (ma bardzo dużo glutenu co w piekarnictwie jest cechą pożądaną). Orkisz z kolei jest odmianą małą zmienioną - nie ma dużych wymagań w uprawie, nie wymaga obfitego nawożenia, dlatego często stosowany jest w uprawach ekologicznych, daje za to mniejszy plon niż pszenica, ma też inne właściwości. Zawiera gluten, nawet więcej niż pszenica, ale gluten w orkiszu jest inny niż gluten pszenny, jest lepiej trawiony. (niektórzy badacze sugerują nawet, że orkisz jest bezpieczny u chorych na celiakię - oficjalne stanowisko Stowarzyszenia Osób z Celiakią jest jednak inne). Niektóre badania sugerują, że lepsza strawność glutenu z orkiszu wynika z  większej zawartości cynku, który jest składową niektórych enzymów trawiennych.
Jeśli chodzi o właściwości kulinarne orkiszu to baardzo się różni od pszenicy. Mimo wysokiej zawartości glutenu ciasto z mąki orkiszowej jest twardsze, mniej elastyczne i mniej puszyste - czyli gluten orkiszowy musi być inny niż pszenny - badacze i fani orkiszu nie kłamią ;) Z tego powodu do ciasta pierogowego postanowiłam dodać siemię lniane, dzięki temu jest ono bardziej elastyczne i lepiej wiąże wodę.
Wracamy więc do pierogów ;)

Składniki (ponad 20 pierogów)

150 g mąki orkiszowej razowej
pół łyżeczki soli 
125 ml wrzątku
łyżka siemienia lnianego

Przygotowanie:
  1. Mąkę wysypać na stolnicę, dodać sól
  2. Do wrzątku dodać siemię lniane
  3. Powoli dodawać kleik z siemienia do mąki, zagarniać mąkę nożem 
  4. Zagnieść elastyczne ciasto (jeśli się klei dodaj trochę mąki)
  5. Ciasto rozwałkować dość cienko, nakładać po około łyżeczce farszu i formować pierogi
  6. Wrzucać do wrzącej wody, gotować około 3 minuty od wypłynięcia
Farsz

Chciałam by farsz był lekki i szybki w przygotowaniu. Postanowiłam użyć do tego płatków ryżowych i truskawek.

szklanka płatków ryżowych firmy Kupiec
szklanka wody
szklanka truskawek

Przygotowanie:
  1. Płatki ryżowe wrzucić do wrzącej wody, gotować około 2 minuty, aż wchłoną wodę
  2. Część truskawek zmiksować, część pokroić w mniejsze kawałki. Dodać do płatków i gotować jeszcze chwilę - masa ma być gęsta 
  3. Jeśli potrzeba możesz dosłodzić np. syropem z agawy
  4. Do pierogów nakładaj około łyżeczkę farszu  

Pierogi świetnie się komponują z owocami i owocowym sosem np. z malinową "śmietaną" jaglaną i jagodami.


Znowu z malinową "śmietaną" jaglaną




Gotuj w zdrowym stylu

Akcja pierogowanie - czy da się zrobić bezglutenowe pierogi?

Z jaglaną "śmietaną" malinową
Pierogi to jedno z najbardziej popularnych w Polsce dań. Smaczne (choć ja fanką nie jestem) i proste.
Rodzajów pierogów jest całe mnóstwo, ale czy da się zrobić pierogi bez glutenu (i wegańskie)? Do podjęcia wyzwania natchnęła mnie koleżanka i tak zaczęło się moje weekendowe pierogowanie. Pierwsza próba była nieudana - pierogi owszem miały kształt, ale były twarde i jakieś takie bez wyrazu. 
Postanowiłam pokombinować ze swoim przepisem i .... Pycha! A farsz moim zdaniem (a także zdaniem koleżanki weganki) jest genialny ;)
Wracając do pierogów - zrobienie takich zwykłych z mąki pszennej jest dziecinnie proste. Natomiast pierogi bez glutenu mogą być wyzwaniem. Dzieje się tak dlatego, że to właśnie gluten odpowiada za elastyczność, miękkość i delikatność ciasta. Gluten jest białkiem strukturalnym - nadaje kształt. Jeśli potrawa nie ma glutenu trzeba dodać inne składniki, które będą tworzyły "szkielet". Takim składnikiem w wypiekach bezglutenowych jest skrobia (np. ziemniaczana lub kukurydziana).  Jęśli robimy danie, w którym ważny jest kształt ciasta, czyli np. pierogi czy uszka najlepiej jest użyć 50% skrobii i 50% bezglutenowej mąki. Przy innych wypiekach/ potrawach starczy 20% skrobi, choć jest wiele potraw gdzie nie trzeba wcale skrobi i też jest pysznie :) Niestety skrobia nie wystarczy. Gluten oprócz kształtu pozwala zachować odpowiednią elastyczność i sprężystość i tu do potrawy bez glutenu trzeba dodać coś jeszcze. Tym czymś jest siemię lniane :) Świetnie się sprawdza - nadaje ciastu odpowiednią wilgotność i elastyczność. 
I tak właśnie powstały moje pierogi ;)

Ciasto (starczy na około 15 pierogów)

Skałdniki:

80 g mąki gryczanej + 2 łyżki (te dwie łyżki dodałam później bo ciasto za bardzo się kleiło)
20 g  tapioki
50 g mąki ziemniaczanej
pół łyżeczki soli
pół łyżki oleju
125 ml wrzątku
1 łyżka siemienia lnianego (bez czuba, ale też nie całkiem płaska)
mąka gryczana do podsypania stolnicy

Przygotowanie:

  1. Mąki i sól zmieszać razem
  2. Do wrzątku dodać siemię lniane, wymieszać
  3. Mieszankę mąk wysypać na stolnicę, zrobić w środku wgłębienie i stopniowo dodawać kleik z siemienia zagarniając mąki nożem
  4. Dodać olej i zagniatać ciasto - powinno być sprężyste. Jeśli ciasto za bardzo się klei dodać trochę mąki gryczanej (nie za dużo)
  5. Ciasto wałkować na grubość około 2 mm na stolnicy podsypanej mąką gryczaną (używałam sylikonowej stolnicy i silikonowego wałka i ciasto się nie przyklejało, nie wiem jak zachowa się przy akcesoriach drewnianych, bo jest bardziej klejące niż pszenne)
  6. Z ciasta wykroić kółka, dodać po około łyżeczce farszu i uformować pierogi
  7. Gotować w lekko osolonym wrzątku 3 minuty od wypłynięcia
Farsz

150 g tofu
4 łyżki oleju kokosowego
4 łyżki syropu z agawy
4 łyżki czarnych porzeczek

Przygotowanie:
  1. Tofu, olej i syrop zmiksować na gładką masę konsystencji serka homogenizowanego
  2. Dodać porzeczki, wymieszać


Godzina 23.00 - pierogi wędrują do garnka ;)



Smacznego!

Wegańskie ptasie mleczko z chia

Gdy na dworze upał człowiek chce zjeść coś lekkiego i orzeźwiającego. Ptasie mleczko świetnie się do tego nadaje. A ptasie mleczko z jagodami to spełnienie marzeń ;) Co prawda zrobienie tego deseru chwilę trwa, ale większość czasu "ciasto" leżakuje sobie spokojnie w lodówce, a Ty zajmujesz się błogim leniuchowaniem ;)
Chia w przepisie można pominąć, warto jednak dodać wtedy troszeczkę więcej agaru.



Składniki:
0,5 l mleka (u mnie migdałowe)
2 puszki mleka kokosowego w temp. pokojowej
8 łyżek nasion chia
6 g agaru (4 płaskie łyżeczki)
5 łyżek syropu z agawy (lub więcej jeśli lubisz bardzo słodkie desery)
pół tabliczki gorzkiej czekolady 70%
200 g jagód
2 łyżki soku z cytryny


Przygotowanie:


  1. Do miski wlać mleko migdałowe i kokosowe, dodać sok z cytryny, syrop z agawy i nasiona chia - dokładnie wymieszać (najlepiej mikserem). Odstawić na około 30 minut (żeby chia spęczniało)
  2. Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej
  3. Z mlecznej mieszanki wziąć 300 ml dodać rozpuszczoną czekoladę oraz łyżeczkę agaru, doprowadzić do wrzenia (ma delikatnie bulgotać), gotować przez 1-2 minuty i zdjąć z ognia. 
  4. Czekoladową masę wylać na spód tortownicy (wyłożonej papierem do pieczenia), schłodzić i schować do lodówki na co najmniej 10 minut
  5. W czasie gdy część czekoladowa tężeje w lodówce możemy wziąć się za warstwę białą. W tym celu z mlecznej mieszanki odlewamy 200 ml i zostawiamy na potem. Do tego co zostało należy dodać 2 łyżeczki agaru, zagotować, gotować 1-2 minuty, ostudzić i wylać na warstwę czekoladową (pod warunkiem, że już trochę stężała). Schować do lodówki na około 15 minut
  6. Bierzemy się za trzecią, jagodową warstwę. Do odlanych wcześniej 200 ml mlecznej mieszanki dodać łyżeczkę agaru, zagotować, trzymać na ogniu jeszcze 1-2 minuty. Zdjąć z ognia i dodać zmiksowane jagody. Wymieszać, wystudzić i wylać na wierzch "ciasta" pod warunkiem, że już stężał
  7. Całość chłodzić minim 3 h. 
  8. Mmmmm, pycha :)





Smacznego!




Bezglutenowe Vege WypiekiLekkie i szybkie dania na upalne dni


piątek, 3 lipca 2015

Kule mocy - z płatków owsianych ;)

Niedawno na Vegemanii próbowałam podobnych kulek (nazywały się właśnie Kule Mocy), były tak smaczne, że postanowiłam zrobić swoje. Nie wiem co dokładnie było w tamtych, ale na pewno płatki owsiane ;) Do tego przepisu najlepiej użyć płatków drobnych np. Kupiec. Ważne jest by szybko zwilgotniały i zaczęły się kleić. Przekąska jest bardzo zdrowa, świetnie nadaje się na drugie śniadanie lub na wycieczkę w góry. Kule mają sporo kalorii, ale i tak dużo mniej niż batoniki ;) Można dodawać dowolnych bakalii. Ja użyłam tego, co akurat miałam w szafkach. 

Składniki:

3 banany (ważące razem około 650 g)
70 g suszonych moreli
30 g orzechów włoskich
250 g płatków owsianych
50 g wiórków kokosowych 
opcjonalnie - syrop z agawy/inne słodzidło do smaku

Do obtoczenia:
gorzka czekolada
wiórki kokosowe

Przygotowanie:

  1. Banany zmiksować na gładka masę
  2. orzechy i morele pokroić na mniejsze kawałki, dodać do bananów
  3. Do powstałej masy dodać płatki owsiane i dokładnie wymieszać, jeśli lubisz bardzo słodkie desery możesz dodać syropu
  4. Masę odstawić na około pól godziny, by płatki wchłonęły trochę wilgoci.
  5. Formujemy kulki i obtaczamy w wiórkach kokosowych
  6. Świetnie smakują też kule w polewie czekoladowej - trzeba rozpuścić czekoladę (u mnie 70%) w kąpieli wodnej. Kulki nakładać na patyczek szaszłykowy i maczać w czekoladzie, zdjąć z patyczka i odstawić do przestygnięcia
  7. Kulki najlepiej smakują schłodzone :)

Smacznego!



Gotuj w zdrowym stylu