Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kolacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kolacja. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 15 września 2016

Chleb gryczany dla leniwych

No bywam leniwa, co tu ukrywać ;) Ale nie wynika to tylko z moich wad, raczej jestem skłonna stwierdzić, że to kwestia wielu chorób/schorzeń, które nie chcą się ode mnie odczepić i wysysają ze mnie energię życiową. Żeby tej energii było nieco więcej upiekłam chleb :) Pyszny, puszysty, wilgotny. Zupełnie nie przypomina sklepowych bezglutenowców, które nie dość, że są napakowane cukrem i gumami to jeszcze smakują jak podeszwa... Jest genialny w swej prostocie, a jego przygotowanie nie wymaga wielkiego zaangażowania (lubię takie). Ale... wymaga cierpliwości, ponieważ przygotowania trzeba zacząć 1-2 dni wcześniej. 

Do jego upieczenia wystarczy tylko kasza gryczana i woda, chociaż ja lubię dosypać nieco ziarenek. Dosypuję je nie tylko ze względu na smak, ale też konsystencję. Za każdym razem, kiedy piekłam wg oryginalnego przepisu, czyli saute, ciasto wychodziła za rzadkie i chleb się zapadał, nadal był dobry, ale nie wyglądał ;) Teraz za każdym razem dosypuję około 1,5 szklanki dodatków i jest idealnie :) 

W smaku jest przepyszny, aczkolwiek wyczuwalna jest nutka kaszy gryczanej. Jest źródłem białka, błonnika i wielu cennych minerałów. Syci na długo i ma niski indeks glikemiczny. Polecam dla osób na diecie bezglutenowej, diabetyków oraz uczulonych na drożdże. Osoby z chorobami jelit takich jak IBS czy IBD muszą trochę bardziej uważać, ponieważ ze względu na dużą zawartość błonnika chleb może być dla nich zbyt ciężkostrawny. Moje IBD dość często pozwala mi na zjedzenie tego chlebka, ale zależy to od dnia. A szkoda, bo jest na prawdę pyszny! :) 







Składniki:
kasza gryczana niepalona 500 g
woda 700 ml
łyżeczka soli
1 szklanka maku 
1/2 - 3/4 słonecznika
(mogą być inne ziarna np. słonecznik i dynia)


Przygotowanie:
  1. Kaszę dokładnie opłucz, przesyp do miski i zalej wodą
  2. Przykryj ściereczką i zostaw na 24 a nawet 48 h, w tym czasie kasza powinna trochę wykiełkować, a po upływie doby (lub dłużej, zależnie od temperatury) zacznie fermentować (skiełkowane i sfermentowane ziarno jest lepiej strawne ze względu na zmniejszoną zawartość kwasu fitynowego)
  3. Kiedy czuć, że zaczyna fermentować jest to czas na pieczenie :)
  4. Przełóż mieszankę do malaksera, dodaj sól i zmiksuj na w miarę jednolitą konsystencję, ale nie na mus. Grudki kaszy mają być widoczne. Powstała masa jest dość puszysta
  5. Dosyp dodatki i wymieszaj, ciasto zrobi się gęstsze, ale wciąż lejące
  6. Przełóż do keksówki, wstaw do zimnego do piekarnika, temperaturę ustaw na 200 st i włącz
  7. Od tego momentu piecz 55 minut, w tym czasie chlebek trochę urośnie, a skórka zrobi się chrupiąca
  8. Po upieczeniu wyjmij z formy i wystudź na kratce
  9. Jest pysznie! :)
Kasza po zmiksowaniu 


Przed pieczeniem


Smacznego!

niedziela, 5 lipca 2015

Akcja pierogowanie - pierogi orkiszowe z farszem z płatków ryżowych Kupiec

Najpierw zrobiłam pierogi bezglutenowe i zachęcona dobrym efektem wzięłam się za kolejne tym razem z razowej mąki orkiszowej. Ciasto jest inne, nie jest tak delikatne jak w standardowych pierogach, czuć, że są to pierogi razowe, ale są smaczne :)
Orkisz jest starą odmianą pszenicy. Uprawiany był już w starożytności (był wtedy bardzo popularny). Obecnie uprawia się go rzadziej niż zwykłą pszenicę. Znacząco się też różni od swojej kuzynki. Zwykła pszenica została tak wyhodowana by dawać obfity plon i by miała jak najlepsze właściwości piekarnicze (ma bardzo dużo glutenu co w piekarnictwie jest cechą pożądaną). Orkisz z kolei jest odmianą małą zmienioną - nie ma dużych wymagań w uprawie, nie wymaga obfitego nawożenia, dlatego często stosowany jest w uprawach ekologicznych, daje za to mniejszy plon niż pszenica, ma też inne właściwości. Zawiera gluten, nawet więcej niż pszenica, ale gluten w orkiszu jest inny niż gluten pszenny, jest lepiej trawiony. (niektórzy badacze sugerują nawet, że orkisz jest bezpieczny u chorych na celiakię - oficjalne stanowisko Stowarzyszenia Osób z Celiakią jest jednak inne). Niektóre badania sugerują, że lepsza strawność glutenu z orkiszu wynika z  większej zawartości cynku, który jest składową niektórych enzymów trawiennych.
Jeśli chodzi o właściwości kulinarne orkiszu to baardzo się różni od pszenicy. Mimo wysokiej zawartości glutenu ciasto z mąki orkiszowej jest twardsze, mniej elastyczne i mniej puszyste - czyli gluten orkiszowy musi być inny niż pszenny - badacze i fani orkiszu nie kłamią ;) Z tego powodu do ciasta pierogowego postanowiłam dodać siemię lniane, dzięki temu jest ono bardziej elastyczne i lepiej wiąże wodę.
Wracamy więc do pierogów ;)

Składniki (ponad 20 pierogów)

150 g mąki orkiszowej razowej
pół łyżeczki soli 
125 ml wrzątku
łyżka siemienia lnianego

Przygotowanie:
  1. Mąkę wysypać na stolnicę, dodać sól
  2. Do wrzątku dodać siemię lniane
  3. Powoli dodawać kleik z siemienia do mąki, zagarniać mąkę nożem 
  4. Zagnieść elastyczne ciasto (jeśli się klei dodaj trochę mąki)
  5. Ciasto rozwałkować dość cienko, nakładać po około łyżeczce farszu i formować pierogi
  6. Wrzucać do wrzącej wody, gotować około 3 minuty od wypłynięcia
Farsz

Chciałam by farsz był lekki i szybki w przygotowaniu. Postanowiłam użyć do tego płatków ryżowych i truskawek.

szklanka płatków ryżowych firmy Kupiec
szklanka wody
szklanka truskawek

Przygotowanie:
  1. Płatki ryżowe wrzucić do wrzącej wody, gotować około 2 minuty, aż wchłoną wodę
  2. Część truskawek zmiksować, część pokroić w mniejsze kawałki. Dodać do płatków i gotować jeszcze chwilę - masa ma być gęsta 
  3. Jeśli potrzeba możesz dosłodzić np. syropem z agawy
  4. Do pierogów nakładaj około łyżeczkę farszu  

Pierogi świetnie się komponują z owocami i owocowym sosem np. z malinową "śmietaną" jaglaną i jagodami.


Znowu z malinową "śmietaną" jaglaną




Gotuj w zdrowym stylu

Akcja pierogowanie - czy da się zrobić bezglutenowe pierogi?

Z jaglaną "śmietaną" malinową
Pierogi to jedno z najbardziej popularnych w Polsce dań. Smaczne (choć ja fanką nie jestem) i proste.
Rodzajów pierogów jest całe mnóstwo, ale czy da się zrobić pierogi bez glutenu (i wegańskie)? Do podjęcia wyzwania natchnęła mnie koleżanka i tak zaczęło się moje weekendowe pierogowanie. Pierwsza próba była nieudana - pierogi owszem miały kształt, ale były twarde i jakieś takie bez wyrazu. 
Postanowiłam pokombinować ze swoim przepisem i .... Pycha! A farsz moim zdaniem (a także zdaniem koleżanki weganki) jest genialny ;)
Wracając do pierogów - zrobienie takich zwykłych z mąki pszennej jest dziecinnie proste. Natomiast pierogi bez glutenu mogą być wyzwaniem. Dzieje się tak dlatego, że to właśnie gluten odpowiada za elastyczność, miękkość i delikatność ciasta. Gluten jest białkiem strukturalnym - nadaje kształt. Jeśli potrawa nie ma glutenu trzeba dodać inne składniki, które będą tworzyły "szkielet". Takim składnikiem w wypiekach bezglutenowych jest skrobia (np. ziemniaczana lub kukurydziana).  Jęśli robimy danie, w którym ważny jest kształt ciasta, czyli np. pierogi czy uszka najlepiej jest użyć 50% skrobii i 50% bezglutenowej mąki. Przy innych wypiekach/ potrawach starczy 20% skrobi, choć jest wiele potraw gdzie nie trzeba wcale skrobi i też jest pysznie :) Niestety skrobia nie wystarczy. Gluten oprócz kształtu pozwala zachować odpowiednią elastyczność i sprężystość i tu do potrawy bez glutenu trzeba dodać coś jeszcze. Tym czymś jest siemię lniane :) Świetnie się sprawdza - nadaje ciastu odpowiednią wilgotność i elastyczność. 
I tak właśnie powstały moje pierogi ;)

Ciasto (starczy na około 15 pierogów)

Skałdniki:

80 g mąki gryczanej + 2 łyżki (te dwie łyżki dodałam później bo ciasto za bardzo się kleiło)
20 g  tapioki
50 g mąki ziemniaczanej
pół łyżeczki soli
pół łyżki oleju
125 ml wrzątku
1 łyżka siemienia lnianego (bez czuba, ale też nie całkiem płaska)
mąka gryczana do podsypania stolnicy

Przygotowanie:

  1. Mąki i sól zmieszać razem
  2. Do wrzątku dodać siemię lniane, wymieszać
  3. Mieszankę mąk wysypać na stolnicę, zrobić w środku wgłębienie i stopniowo dodawać kleik z siemienia zagarniając mąki nożem
  4. Dodać olej i zagniatać ciasto - powinno być sprężyste. Jeśli ciasto za bardzo się klei dodać trochę mąki gryczanej (nie za dużo)
  5. Ciasto wałkować na grubość około 2 mm na stolnicy podsypanej mąką gryczaną (używałam sylikonowej stolnicy i silikonowego wałka i ciasto się nie przyklejało, nie wiem jak zachowa się przy akcesoriach drewnianych, bo jest bardziej klejące niż pszenne)
  6. Z ciasta wykroić kółka, dodać po około łyżeczce farszu i uformować pierogi
  7. Gotować w lekko osolonym wrzątku 3 minuty od wypłynięcia
Farsz

150 g tofu
4 łyżki oleju kokosowego
4 łyżki syropu z agawy
4 łyżki czarnych porzeczek

Przygotowanie:
  1. Tofu, olej i syrop zmiksować na gładką masę konsystencji serka homogenizowanego
  2. Dodać porzeczki, wymieszać


Godzina 23.00 - pierogi wędrują do garnka ;)



Smacznego!