Przepis zainspirowany Smakoterapią (przepis oryginalny znajdziesz Tu). Ja go troszeczkę zmodyfikowałam;)
Składniki:
Ciasto
1 szklanka ugotowanej soczewicy (ugotowałam na sypko)
1/2 szklanki wody
5 łyżek oliwy
3 czubate łyżki siemienia lnianego
1/2 szklanki mąki cieciorkowej
skrobia tapiokowa (może być ziemniaczana)
Masa makowa
250 g maku
garść rodzynek
2 łyżki suszonej skórki pomarańczowej
2 łyżki miodu
60 g orzechów włoskich
30 g wiórków kokosowych
Przygotowanie:
Ciasto
- Soczewicę, wodę, oliwę i siemię zmiksować razem i odstawić na 1 h. Jeśli masz soczewice rozgotowaną to nie musisz dodawać wody.
- Dodać mąkę cieciorkową.
- Wygładzić masę, przedzielić na 4 części i wyjąć 1 część, w jej miejsce wsypać skrobię. Wymieszać wszystko razem (razem z 4-tą częścią). Uformować kulkę i wałkować na grubość kilku mm.
Masa
- Mak rodzynki i skórkę pomarańczową zalać wrzątkiem (tak by pokryć wodą całość). Odstawić do wystygnięcia
- Dodać miód i zmiksować blenderem
- Dodać pokruszone orzechy oraz zmielone wiórki kokosowe, wymieszać
- Jeśli masa jest zbyt rzadka możesz dodać trochę mąki (masa powinna być zwarta)
- Masę wyłożyć na rozwałkowane ciasto, następnie zwinąć w roladę. Z wierzchu posmarować oliwą.
- Piec w 170-180 st. przez 1h. Przez ostatnie 10 minut zwiększyć temperaturę do 200 st. by ciasto ładnie się przyrumieniło
Masy makowej wyszło mi trochę za dużo - nie przełożyłam całej do ciasta wieć trzeba będzie zrobić coś jeszcze;)
![]() |
| Przed zwinięciem |
![]() |
| A teraz do piekarnika! |
Po wyjęciu z piekarnika ciasto jest delikatne, więc na razie nie ruszam - czeka na Święta:)













