sobota, 31 stycznia 2015

Szybki sposób na pyszną kolację

Może też tak masz, że wracasz do domu późnym wieczorem, jesteś zmęczona i głodna i chcesz po prostu zjeść COKOLWIEK?
Ja mam tak często, zwłaszcza, że z pracy wracam w okolicach 21. Jest to niebezpieczne, bo zjedzenie czegokolwiek często kończy się objadaniem, a objadanie się na noc do najzdrowszych nawyków nie należy.
Kolację jednak zjeść trzeba. Organizm w nocy co prawda odpoczywa, ale to nie znaczy, że nie pobiera energii. Mózg w fazie rem przejawia największą aktywność w ciągu doby, musi więc mieć dostarczaną energię.
Jak to zrobić by jeść, ale się nie przejeść?
Po prostu jeść zdrowo i z umiarem:) Na kolację najelpeij unikać pieczywa (i w ogóle ograniczyć produkty skrobiowe), zwłaszcza jeśli tak jak ja, jesz kolację późno. Lepiej zjeść białko z warzywami - to zapobiegnie odkładaniu się niepotrzebnego tłuszczyku;)
Ważne też by w ciągu dnia przestrzegać w miarę stałych pór posiłków i nie czekać z najadaniem się do kolacji.

Tu propozycja baaardzo smaczna, lekka i szybka . Wracając tak późno do domu nie mam już wiele czasu (i energii) na długie stanie "przy garach"
Zapraszam do eksperymentowania:)




Składniki (dla 1 osoby):
4 plastry koziego sera
pasta z awokado (przepis tu)
garść rukoli
około 10 oliwek
pól szalotki
nierafinowany olej rzepakowy - dwie łyżki
bazylia, sól,pieprz, mielone suszone pomidory

Wykonanie:

  1. Każdy plaster serca posmaruj pastą z awokado i delikatnie zroluj
  2. W osobnej misce zmieszaj ze sobą rukolę, oliwki oraz pokrojoną w drobną kostkę szalotkę
  3. W kubeczku zmieszaj olej z przyprawami i wylej do sałatki
  4. Kolacja gotowa


Smacznego!

piątek, 30 stycznia 2015

Brukselka inna niż zwykle

Przeciwników brukselki jest prawdopodobnie tyle co jej fanów. Słyszałam, że lubienie (bądź nie) brukselki jest uwarunkowane genetycznie.
Ja zaliczam się do zdecydowanych zwolenników tego zielonego warzywa:)
Tutaj brukselka w odsłonie sałatkowej - trochę inaczej niż zwykle. A nawet bardzo inna, o ciekawym kokosowym aromacie. Brzmi dziwnie? Dla mnie też;)
Pierwszy kęs - Hmm, takie inne. Drugi kęs - Rany, ale to jest pyszne!!! Na ciepło smakuje wyśmienicie.
Polecam!!! Można podać do obiadu lub zjeść na kolację.



Składniki (dla 1 osoby):
około 130 g brukselki
garść mieszanki pestek słonecznika i dyni
cebula szalotka
łyżka oleju kokosowego
przyprawy - szczypta soli, łyżka przyprawy "Posypka do kanapek" (suszony seler naciowy, por, cebula, koperek) - można zastąpić ulubionymi ziołami

Przygotowanie:
  1.  Brukselkę obrać - kolejno obierać poszczególne liście aż do głąbu. Następnie dobrze umyć.
  2. Cebulę posiekać w drobną kostkę
  3. Na dno garnka wlać odrobinę wody (tak by przykryć dno) z łyżką oleju kokosowego
  4. Gdy olej się rozpuści dodać cebulę razem z przyprawami. Dusić pod przykryciem kilka minut
  5. Dodać liście brukselki. Dusić 5-7 minut. Liście powinny nabrać ładnego zielonego koloru
  6. Odcedzić jeśli potrzeba
  7. Przed podaniem zmieszać z pestkami słonecznika i dyni


Smacznego!

sobota, 24 stycznia 2015

Faszerowane pieczarki

Przepisów dla Metabolic Balance ciąg dalszy. Super opcja na kolację, bardzo łatwe i szybkie w wykonaniu, efekt smakowy fantastyczny:)

Składniki:
4 pieczarki
75 g miękkiego sera koziego (coś ala zmiksowany twaróg)
sól, sproszkowane suszone pomidory, bazylia



Wykonanie:

  1. Pieczarki obrac i wyrdążyć
  2. Do wydrążonych pieczarek nałozyć ser, posypać z wierzchu przyprawami
  3. Ja gotowałam na parze (aktualnie nie mam piekarnika) 3-5 minut. Można tez zapiec w piekarniku
  4. Pyyycha:)

Smacznego!

Śniadaniowo, czyli pasta z awokado

Zobaczyłam datę ostatniego posta i się przestraszyłam. To już prawie miesiąc! Tak długa przerwa nie jest spowodowana tym, że próżnuje i nic nie robię. Nie, nie, wręcz przeciwnie.
W skrócie wygląda to tak:
Jak wcześniej wspominałam wizyta u dietetyka zaowocowała wykryciem insulinonadwrażliwości. Wiąże się to z totalną zmianą diety i wywrócieniem moich przyzwyczajeń do góry nogami. Dieta, która zleciła pani doktor opiera się na systemie żywieniowym Metabolic Balance. Jestem w tej chwili w II fazie diety, która wiąże sie z wieloma ograniczeniami co do jakości (lista produktów, które mogę jeść jest ograniczona) i ilości pokarmów. Cieżko z tego coś wykombinować, ale da się:) Dużym plusem tej diety jest to, że posiłki przgotowuję naprawdę błyskawicznie:)

Dziś przepis na moje ulubione na tej diecie śniadanie, czyli żytnie grzanki z pastą z awokado w dwóch wersjach. Pyyyyyycha:) Tylko dlaczego tak mało;)



Składniki:
olej kokosowy
chleb żytni

Wersja I:
awokado
4 ogórki koserwowe
ulubione zioła (np. bazylia, tymianek, oregano)
sól i pieprz do smaku

WersjaII (pikantna):
awokado
papryczka peperoni (1-2 przy większej ilości pali w gardle)
zioła (bazyliza,oregano) i sól do smaku

Wykonanie:

  1. Na początku trzeba zrobic grzanki:) Ja podsmażam chleb na oleju kokosowym. Maja wtedy genialny, kokosowy aromat.
  2. Awokado obierz, następnie razem z ogórkami (papryczką)  pokrój na mniejsze kawałki.
  3. Zmiksuj na gładka masę (wersję z ogórkiem miksowałam w wyciskarce do soków, masa nie była gładka, były wyczuwalne kawałki ogórka i awokado i w takiej wersji chyba mi nawet bardziej smakowało)
  4. Dodaj przyprawy i zmiksuj jeszcze raz. 
  5. Pastę podawaj na grzankach z dodatkiem pestek słonecznika i dyni.

Smacznego!