Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Obiad. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Obiad. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 stycznia 2017

Jaglano-rybne burgery

Kolejne szybkie danie. Kotleciki nadają się na obiad, lunch czy kolację. Są lekkie (pod warunkiem, że smaży się na niewielkiej ilości tłuszczu), smaczne, aromatyczne. Podałam z sałatką i dipem paprykowym. Pycha obiadek :)



Składniki:
200 g ugotowanej na sypko kaszy jaglanej (lub około 100 g suchej, gotowanie trwa zaledwie 10 minut :) )
400 g ryby (u mnie sandacz)
przyprawy - użyłam "Podlaskiej przyprawy do ryb" 2 łyżki
mąka jaglana do panierowania
tłuszcz do smażenia

Przygotowanie:

  1. Rybę pokroić na mniejsze kawałki, dodać do kaszy i zmiksować
  2. Dodać przyprawy, wymieszać
  3. Formować kotleciki, obtoczyć w mące
  4. Smażyć z obydwu stron na złocisty kolor (można też chwilę obsmażyć, a później piec 15-20 minut w 180 st. wchłoną wtedy mniej tłuszczu)




Smacznego!  

niedziela, 8 stycznia 2017

Obiad w 5 minut - sos soczewicowy

Szybki i zdrowy obiad? Tak, to możliwe :) Nie wszystkie półprodukty są niezdrowe i mocno przetworzone. Passata na przykład to produkt bardzo przydatny w kuchnie. Nie znajdziesz tam chemii ani niepotrzebnych dodatków. Soczewica z puszki - tu można polemizować. Wnętrze puszek pokryte jest substancją zawierającą bisfenol (BPA), ten sam bisfenol znajedziemy też m.in. w plastikowych butelkach (chociażby z wodą). Od BPA chyba się w 100% nie ucieknie, aczkolwiek warto go ograniczać.Z tego względu rzadko sięgam po puszki. Z drugiej strony osoby na diecie low fodmap muszą się trochę z puszkami przeprosić jeśli chcą jeść strączki. Cieciorka z puszki ma mniej fodmapów niż cieciorka świeża (namoczona i ugotowana), jest więc lepiej strawna,podobnie wygląda sprawa z soczewicą. Na rynku można znaleźć strączki w puszce gotowane na parze, bez zbędnej zalewy - takie właśnie wybieram. 
Bezpieczna porcja low fodmap to aż 270 g sosu, co jest moim zdaniem dość pokaźną ilością :) 




Składniki:
Passata 700 g
Puszka soczewicy 260 g (bez zalewy)
5 plastrów suszonych pomidorów w oleju
2 łyżki czosnku niedźwiedziego
2 łyżki bazylii
łyżka oregano
łyżka tymianku
łyżeczka pieprzu cayenne
łyżeczka ostrej papryki
łyżka suszonych pomidorów w płatkach
makaron (u mnie kukurydziany)

Przygotowanie:

  1. Na głęboką patelnie/wok wylej passatę
  2. Dodaj wszystkie przyprawy i wymieszaj
  3. Pokrój pomidory i dodaj do passaty, warto dodać też trochę oleju z pomidorów - dadzą fajny aromat
  4. Dodaj soczewicę, podgrzej 
  5. Gotowe :)
  6. W międzyczasie ugotuj makaron ;) 


Smacznego!

czwartek, 22 grudnia 2016

Zupa rybna

Tak się pozmieniało w moim życiu, że musiałam zacząć jeść mięso :( Wyniki badań na alergię pokarmową IgG pokazały, że wiele pokarmów muszę wykluczyć. Do tego muszę unikać pokarmów bogatych w FODMAP. Połączenie jednego i drugiego sprawia, że bez mięsa i ryb moja dieta byłaby bardzo uboga i niedoborowa. Tak więc przynajmniej na razie mięso wraca na mój talerz, ale do lubienia go jest mi bardzo daleko, dlatego mało prawdopodobne by mięsne przepisy pojawiły się na tym blogu ;)  Jeśli chodzi o ryby to je lubię, dlatego dzisiaj przedstawiam zupę rybną - moją alternatywę dla wigilijnego barszczu (nie mogę jeść moich ukochanych buraków! a i na grzybową nie mogę sobie pozwolić). Pierwszy raz taka zupę gotuję, wcześniejsze zawsze były wegańskie. Zupka jest smaczna, aromatyczna, lekka i bardzo łatwa w przygotowaniu. Nie jest to co prawda danie w 5 minut, bo troszkę się musi pogotować, ale nie ma przy tym dużo roboty. Jest to danie low FODMAP pod warunkiem, że nie doda się cebuli (ja dodałam, bo widzę, że wywary na bazie cebuli dobrze toleruję, a cebula daje jednak fajny aromat) 



Składniki:
1/2 kg dorsza
1/2 kg miętusa
2 marchewki
2 cebule (niedozwolone w diecie lowFODMAP)
pietruszka korzeń
pęczek koperku
pól selera
4 listki laurowe
3 ziarna ziela angielskiego
4-5 ziarenek pieprzu kolorowego
łyżka lubczyku
łyżka natki pietruszki
400 g krojonych pomidorów z puszki
2 l wody
2-3 łyżki oliwy

Przygotowanie:

  1. Warzywa - marchew, pietruszkę i seler umyć, obrać i pokroić
  2. W dużym garnku o grubym dnie rozgrzać oliwę, dodać warzywa i dusić kilka minut
  3. Miętusa umyć, wyfiletować, nie wyrzucać kości, przydadzą się za chwilę 
  4. do duszących się warzyw dodać wodę, kości z ryby z pozostałościami mięsa (nie może być skóry, oczu ani skrzeli)
  5. Zmniejszyć ogień do minimum, dodać ziele angielskie, pieprz, liście laurowe, koperek
  6. Na ogniu (lub w piekarniku) podpiec cebulę - ja to robiłam nad płomieniem ognia, do momentu aż zaczęły pachnieć, zwęgloną skórkę usunąć, resztę dodać do rosołu
  7. Gotować na wolnym ogniu co najmniej pół godziny od momentu jak zacznie "pyrkać" aż warzywa będą miękkie
  8. Dodać pomidory, pozostałą rybę, lubczyk i pietruszkę, można doprawić pieprzem i ewentualnie solą (chociaż moim zdaniem dodatek dorsza daje wystarczająco słony smak)
  9. Gotować na wolnym ogniu jeszcze 20-30 minut 




Smacznego!


sobota, 17 września 2016

Niby pizze



Zainspirowana wczorajszym przepisem koleżanki, postanowiłam zrobić niby pizzę w wersji zmodyfikowanej dla mnie. Jest naprawdę pycha :) Dużo białka, rozpuszczalnej frakcji błonnika z warzyw, bogactwo minerałów i witamin, a dzięki odpowiedniej dawce pieprzu, kurkumy i dodaniu domowego sosu pomidorowego ma genialny aromat :) Ponadto pieprz też trawienie - ze względu na zawartość kapsaicyny pobudza wydzielanie soków żołądkowych, natomiast kurkuma działa przeciwzapalnie i wspomagająco przy chorobach jelit.  
Przygotowanie jak zwykle proste i szybkie ;) 
Ta potrawa świetnie nadaje się dla osób na diecie bezglutenowej, bezmlecznej, low fodmap, dla diabetyków, a po wykluczeniu łososia także dla wegetarian. Niby pizze to, w przeciwieństwie do standardowej pizzy, mała dawka węglowodanów, za to dużo białka, które daje poczucie sytości - świetnie nadaje się więc dla osób odchudzających się. 





Składniki (na 2 "pizze"):

cukinia
2 średnie marchewki
4-5 białek (mogą być też całe jajka, jeśli są tolerowane)
2 łyżeczki kurkumy
pieprz, sól

Na wierzch:
ser owczy, dziki łosoś, brokuł, papryka, domowy sos pomidorowy

Przygotowanie:

  1. Warzywa umyć, obrać i zetrzeć na tarce o dużych oczkach
  2. Białka rozkłócić, dodać przyprawy i warzywa, całość wymieszać
  3. Rozgrzać patelnię, wylać połowę masy, smażyć z jednej strony aż wierzch się zetnie
  4. Zdjąć z patelni, przełożyć na blachę, to samo zrobić z drugą połową masy
  5. Na powstałe spody pizzy wyłożyć wybrane dodatki
  6. Piec w 160 st około 15 minut
  7. Podawać z sosem pomidorowym

Smacznego!

wtorek, 28 czerwca 2016

Jaglane burgery

Brak pomysłu na obiad, resztka kaszy w lodówce i jeden ugotowany ziemniak - tak powstały burgery ;) 
Na temat kaszy jaglanej jest od pewnego czasu głośno. Sławę zdobyła dzięki swoim właściwościom odżywczym oraz wszechstronnemu zastosowaniu w kuchni. Z kaszy tej można zrobić wszystko - desery, kotlety, kiełbasę, lody i wiele, wiele więcej. Pod względem właściwości odżywczych jest zaraz po kaszy gryczanej (moja subiektywna opinia - kocham kaszę gryczaną). Jest źródłem białka, złożonych węglowodanów, błonnika, magnezu, cynku, manganu i witamin z grupy B. No samo zdrowie :) A zestawienie kaszy jaglanej ze szparagami - nic dodać nic ująć, trzeba po prostu spróbować :)



Składniki (na 6-7 kotlecików):
szklanka ugotowanej na sypko kaszy jaglanej
1 ugotowany ziemniak
garść słonecznika
garść posiekanego szczypiorku
łyżka posiekanego koperku
4 suszone pomidory
łyżeczka kurkumy
sól, pieprz do smaku

Przygotowanie:
  1. Kaszę, ziemniaka i słonecznik zmiksować, masa nie musi być gładka, ważne by się kleiło
  2. Pokroić pomidory, koperek i szczypiorek, dodać do masy
  3. Dodać przyprawy i dokładnie wymieszać
  4. Formować kotlety
  5. Piec w 160 st przez 30 minut, (po 20 minutach obrócić kotlety, w tym momencie dodałam też na blachę szparagi, które piekły się 10 minut, były lekko al dente) 


Smacznego!

niedziela, 5 czerwca 2016

Tarta z warzywami z ziarna teff (bezglutenowa, wegańska)

Teff, inaczej nazywany miłką abisyńską należy do rodzaju traw, hoduje się go głównie w Etiopii, gdzie wyrabia się z niego injerę - tradycyjny etiopski chleb w formie płaskich, ciągliwych naleśników. Teff znany jest głównie osobom z celiakią, ponieważ nie zawiera glutenu. Jest źródłem białka (zawiera go około 12%), błonnika, wapnia, magnezu, cynku oraz kwasu foliowego. Ziarna mają piękny, brązowy kolor, są bardzo małe a po ugotowaniu mają dość ciągliwą, klejącą konsystencję i wyrazisty smak. Wykorzystywać go można na przeróżne sposoby - można piec chleby, robić naleśniki (np. z mąką teff), przygotowywać farsze i tarty. Jeśli jeszcze go nie znacie to zachęcam do urozmaicenia nim swojego menu np. w taką oto tartę - jest pyszna:)





Składniki:

spód
1 szklanka ziarna teff (można zamiennie użyć kaszy jaglanej)
2 szklanki wody
4 łyżki mąki kukurydzianej
2 łyżki oleju/oliwy
czosnek niedźwiedzi
lubczyk

nadzienie
2 kostki tofu po 180 g
1/2 papryki czerwonej i 1/2 żółtej
1 mała cukinia
natka pietruszki
1/3 szklanki mleka ryżowego
2 płaskie łyżki mąki kukurydzianej
sól, pieprz, garść świeżych ziół

Przygotowanie:

  1. Do gotującej się wody dodaj teff i przyprawy. Gotuj do wchłonięcia całej wody - około 15 minut 
  2. Wystudź
  3. Dodaj mąkę i olej. Zagnieć ciasto - będzie się trochę kleić
  4. Wyłóż ciastem formę
  5. Piecz w 180 st. przez 20 minut
Nadzienie
  1. Tofu zmiksuj z mlekiem, mąką, żółtą papryką, ziołami i przyprawami
  2. Wyłóż na podpieczony spód
  3. Na wierzch ułóż cukinię pokrojoną w plasterki oraz czerwoną paprykę pokrojoną w kostkę
  4. Piecz jeszcze 15 minut
  5. Podawaj posypane natką pietruszki

Smacznego!

Teff tart with vegetables

Ingredients:
1 cup of teff
2 cups of water
4 tbsp of corn flour
lovage
allium ursinum leaves
2 tbsp of oil

filling
360 g tofu
½ red sweet pepper and ½ yellow pepper
1 small zuccini
parsley leaves
1/3 cup of rice milk
2 tbsp of corn flour
salt, pepper, fresh herbs

Processing:
  1. Add spices and teff into boiling water. Cook to let them absorb water – about 15 minutes
  2. Cool it down
  3. Add flour and oil. Knead the dough – it can be a bit sticky
  4. Put the dough into a tart mold
  5. Preheat oven to 180°C and then bake for 20 minutes

Filling:
  1. Mix tofu with milk, flour, yellow pepper and herbs
  2. Spread the mixture on the tart shell
  3. On the bottom put slices of zuccini and pepper cut in cubes
  4. Bake for 15 minutes
  5. Afetr baking top with cut parsley leaves
Enjoy! :)


Wegetariański obiad VII

piątek, 3 czerwca 2016

Pizza bezglutenowa (bez drożdży)

Czy fast food może być zdrowy? 
I tak i nie. Typowy fast food należy omijać szerokim łukiem, ale każdą rzecz można "uzdrowić" - burger, pizza czy nawet hot dog przygotowane w domu, z odpowiednich składników, mogą stać się zdrowym, pełnowartościowym posiłkiem. Taka właśnie jest dzisiejsza pizza - na cienkim, chrupiącym cieście, z umiarkowaną ilością wysokogatunkowego sera, z dobrej jakości mąki, z domowym keczupem i w towarzystwie zielonych warzyw - nie dość, że zdrowo to jeszcze pysznie, czyli to, co lubię najbardziej :)






Składniki:
110 g mąki gryczanej
70 g mąki kukurydzianej
25 g siemienia lnianego
około 130 ml ciepłej wody
3 łyżki oliwy + 1 do posmarowania
wybrane dodatki (u mnie domowy keczup, ser, oliwki, papryka, zielenina)

Przygotowanie:

  1. Zmieszaj mąki i siemię lniane, dodaj 3 łyżki oliwy i stopniowo dolewaj wodę, ciasto jest twardsze niż pszenne, ale elastyczne, może się lekko kleić
  2. Z ciasta uformuj kulę i odstaw na 5 minut
  3. Piekarnik nagrzej do 200 st.
  4. Ciasto skrop łyżką oliwy i rozwałkuj na grubość kilku mm i przenieś na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia
  5. Posmaruj sosem pomidorowym.keczupem, połóż ulubione dodatki
  6. Piecz w 200 st przez 20 minut


Smacznego!


Wegetariański obiad VII

piątek, 26 lutego 2016

FODMAP leczo

Aż strach patrzeć jak dawno nic nie pisałam... :( Trochę intensywnie ostatnio było i przepisy leżały nistety odłogiem.
Idą, a właściwie już nastały, w moim życiu zmiany dietetyczno-kulinarne. Kolejne już. Cały czas szukałam diety, po której będę się czuć NAPRAWDĘ dobrze. Szukałam też przyczyny dlaczego czuję się źle po większości pokarmów. Powoli wszystko się rozjaśnia, wisi nade mną diagnoza - IBS, a w moje życie wkroczyła dieta lowFODMAP. Co to jest FODMAP (a właściwie co to są) jeszcze napiszę. W skrócie powiem tylko, że jest to dieta z ograniczeniem fermentujących sacharydów. Lista produktów zakazanych jest długa, jednak dozwolonych też mało nie jest. Szukając informacji na ten temat w internecie można natknąć się na stwierdzenie, że jest to dieta paleo. Ja natomiast podkreślę, że to NIE jest paleo (ale o tym w innym poście). 
Rozpoczęłam wprowadzanie zmian dietetycznych i jest lepiej. Mimo, że wcześniejsza moja dieta opierała się na zdrowych, nieprzetworzonych produktach okazuje się, że w moim przypadku to za mało i muszę indywidualnie dla siebie dobierać produkty. Jestem w tym wprawiona, od dawna ograniczam gluten i laktozę więc kilka innych zmian nie powinno stanowić problemu :)

Dzisiaj zamieszczam pierwszy lowFODMAP przepis na najzwyklejsze, szybkie leczo. W diecie fodmap nie można jeść m.in. czosnku i cebuli, dlatego moje leczo jest tych produktów pozbawione. Użyłam tu seler naciowy, ale jak się później dowiedziałam nie powinien on być spożywany w tej diecie, można go natomiast zastąpiąc korzeniem selera. Danie to jest pozbawione glutenu i wegańskie. Przygotowanie jest bardzo proste i bardzo szybkie a dodatek wielu ziół sprawia, że jest też bardzo aromatyczne. Można podawać z ryżem lub kaszą. 






Składniki:

kilka niedużych marchewek
4 gałązki selera naciowego (lub kawałek selera korzeniowego)
2 papryki (zielona i czerwona)
bakłażan
cukinia
passata - około 400 ml
przyprawy:
łyżeczka pieprzu
łyżeczka chilli
łyżka kurkumy
2 łyżki tymianku
łyżka oregano
łyżka lubczyku
łyżeczka kolendry
opcjonalnie łyżka ksylitolu/erytrolu/cukru (w wersji low fodmap można dodać cukier, ksylitol i erytrol są zabronione)
1/4 szklanki oliwy z oliwek lub zimnotłoczonego oleju rzepakowego
sól

Przygotowanie:

  1. Bakłażana pokroić w kostkę, zasolić i odstawić 
  2. Marchew i seler pokroić na plasterki, poddusić około 10 minut (duszę warzywa zazwyczaj w niewielkiej ilości wody, bez tłuszczu)
  3. Dodać pokrojoną w kostkę paprykę 
  4. Bakłażana wypłukać i dodać do pozostałych warzyw
  5. Na końcu dodać cukinię, dusić jeszcze 5 minut
  6. Dodać sos pomidorowy i przyprawy, podgotować i dusić aż warzywa będą odpowiednio miękkie (polecam al dente)
  7. Na samym końcu dodać oliwę i wymieszać (używając oleju zimnotłoczonego warto go dodać tuż przed podaniem, zachowa on wtedy najwięcej walorów zdrowotnych)
  8. Podawać np. z ryżem i pestkami dyni, słonecznika i świeżymi ziołami






Smacznego!

poniedziałek, 21 września 2015

Naleśniki jęczmienne z oliwkowo-pomidorowym serkiem z nerkowców

Kolejna odsłona naleśników. Kolejne naleśniki bez pszenicy na mleku roślinnym. Zrobiłam je z mąki, którą rzadko widać w zwykłych sklepach, a szkoda bo jest bardzo smaczna - mąka jęczmienna. Naleśniki są bardzo delikatne i elastyczne. Jadłam zarówno na słodko z wiśniową frużeliną i na ostro z serkiem z nerkowców i jarmurzem. Mniam :) 



Składniki:

2 jajka
300 ml mleka
200 g mąki jęczmiennej pełnoziarnistej
10 ml oliwy

Przygotowanie:

  1. Wszystkie składniki dokładnie wymieszać
  2. Smażyć cienkie naleśniki

Serek z nerkowców:


Składniki:
200 g nerkowców
100 g czarnych oliwek
100 g świeżych pomidorów
2 łyżki ziół prowansalskich
2 łyżki suszonych płatków pomidorowych
łyżka płatków drożdżowych
kilka listków świeżej bazylii

Przygotowanie:
  1. Nerkowace zalać gorącą (nie wrzącą!) wodą, odstawić na 15 minut. Następnie odsączyć i zmiksować. Można też zalać orzechy zimną woda i odstawić na co najmniej godzinę, lub na całą noc. Jest to metoda zdrowsza, ale trzeba wcześniej zaplanować gotowanie ;)
  2. Dodać pozostałe składniki i ponownie zmiksować na gładka masę

Smacznego!

I wersja na słodko:


poniedziałek, 7 września 2015

ToFusolka po bretońsku

Kompletny brak planów obiadowych zaowocował stworzeniem nowej potrawy :) Jak zwykle wzięłam co miałam w lodówce i przystąpiłam do dzieła. Efekt mnie szczerze mówiąc zaskoczył (pozytywnie). Potrawa w smaku do złudzenia przypomina fasolkę po bretońsku. Nie jestem pewna co nadaje ten charakterystyczny smak, chyba połączenie wędzonego tofu z chilli (?) Jest pycha i przyjemnie rozgrzewa :)



Składniki:
850 g czerwonej papryki
250 g pieczarek
3 ząbki czosnku
200 g koncentratu pomidorowego
3/4 słoiczka suszonych pomidorów w oleju
350 g wędzonego tofu
łyżeczka kozieradki mielonej
łyżka suszonego czosnku niedźwiedziego
garść świeżych ziół (bazylia, tymianek, pietruszka)
łyżeczka chilli w proszku
pieprz do smaku
łyżka syropu z agawy/miodu

opcjonalnie ugotowana fasolka (ja dodałam adzuki)

Przygotowanie:
  1. Pieczarki i czosnek obrać, pokroić w plasterki - dusić pod przykryciem około 10 - 15 minut (duszę bez tłuszczu, z wodą)
  2. Paprykę pokroić w kostkę (około 1 cm) dodać do pieczarek, jeśli trzeba podlać wodą
  3. Dodać koncentrat pomidorowy i przyprawy, ponownie podlać woda jeśli jest zbyt gęste 
  4. Dusić około 15 - 20 minut (aż papryka będzie al dente)
  5. Dodać pokrojone pomidory razem z olejem oraz tofu pokrojone w kostkę oraz syrop
  6. Dusić do miękkości 
  7. Podawać z ryżem, chlebem, jak kto lubi (ja podałam z ryżem), można dodać też ugotowana fasolkę, podawałam z fasolka i bez, jedna i druga wersja jest pyszna 

Smacznego!




Wegetariański obiad V

piątek, 24 lipca 2015

Bo(m)bowe kotleciki bobowe - wegańskie :)

Fanką bobu nie jestem, ale skoro jest sezon na bób to i takie danie w moim jadłospisie się znalazło. Do zrobienia kotlecików użyłam bobu surowego by zachowac jak najwięcej wartości odżywczych, no i nie chciałam by kotlety były papkowate. Generalnie przepis przypomina trochę przygotowanie falafeli, smak natomiast jest bardziej polski ;)
Czas przygotowania łącznie to jakieś pół godziny, może mniej. Jesli lubisz bób to możesz spróbowacć jak smakuje w trochę innej wersji :)





Składniki:
1 op. bobu 
1/2 pęczka świezego koperku
1 mała cebula
1 duży ząbek czsnku
2 łyżeczki przyprawy do fasoli (Dary Natury) - można pominąć
łyżeczka mielonej kolendry
łyżka suszonej natki pietruszki - może być świeża, ja akurat nie miałam
2 łyżeczki tymianku 
2 łyżeczki lubczyku suszonego
2 łyżki ziaren lnu złocistego
sól do smaku
olej do smażenia - użyłam kokosowego (tylko taki miłam;)

Przygotowanie:

  1. Cebulę i czosnek posiekać i poddusić w rondelku (ja dusiłam bez oleju)
  2. Bób i koperek zmiksować na w miarę gładka masę (nie ma to być pasta, ale masa musi być na tyle gładka, by dała się formować w kotlety)
  3. Do bobowej masy dodać cebulkę z czosnkiem, przyprawy i len - wymieszać 
  4. Na patelni rozgarzać olej
  5. Formować małe kotlety, smażyć na złoty/brązowy kolor z dwóch stron
Smacznego!

niedziela, 19 lipca 2015

(Nie) zwyczajne ziemniaczki i sałatka

Lubię gotować, ale czasami najzwyczajniej w świecie mi się nie chce. Dzisiaj poszłam na łatwiznę - ziemniaki już były, sałatka w sumie też. Podrasowałam to trochę i wow! Smakuje jak w niejednej restauracji :) Takie proste, a takie dobre! :)


Ziemniaki

Około 1 kg ugotowanych dzień wcześniej młodych ziemniaków w skorupkach (miałam ziemniaki czerwone, dlaczego dzień wcześniej możesz sprawdzić TU)
3-4 łyżki oliwy
łyżeczka przyprawy do ziemniaków (naturalna mieszanka)
pół łyżeczki tymianku suszonego
łyżeczka rozmarynu suszonego
200 g owczej fety (w wersji wegańskiej tofu wędzone)

Przygotowanie:

  1. Piekarnik rozgrzej do temperatury 170 st.
  2. Ziemniaki przekrój na pół
  3. W misce zmieszaj oliwę z przyprawami, dodaj ziemniaki i dokładnie wymieszaj (tak by ziemniaki obtoczyć w przyprawach)
  4. Na kratce od piekarnika połóż papier do pieczenia, ułóż na nim połówki ziemniaków
  5. Ser pokrój na grube plastry i ułóż na ziemniakach
  6. Piecz 15 minut


Sałatka:

100 g jarmużu - umytego, bez twardych gałązek, podartego na mniejsze kawałki
1 jabłko pokrojone w kostkę
100 g truskawek pokrojonych na ćwiartki
ok. 50g jasnej tahiny
3 łyżczki keczupu (użyłam "Keczupu wiejskiego z jabłkiem")
100 g truskawek - do zmiksowania

Przygotowanie:
  1. Najpierw przygotować sosy: 
    1. tahinę wymieszać z keczupem, jeśli jest zbyt gęste można dodać wody
    2. 100 g truskawek zmiksować (osobno)
  2. Jarmuż przełóż do miski, dodaj pokrojone w kostke jabłko i pokrojone truskawki
  3. Dodaj sos z tahiny i wymieszaj
  4. Przed podaniem polej sosem z truskawek



Smacznego!

TO MY! MŁODE KARTOFELKI 2015

Lekkie i szybkie dania na upalne dni

niedziela, 5 lipca 2015

Kofta tofu - że co? ;)


Kofta to jedno z tradycyjnych dań kuchni hinduskiej. Przygotowuje się je na bazie sera. Ja zrobiłam moją wersję tego przysmaku - wegańską. Tak na prawdę planowałam zrobić makaron z sosem. Sos już miałam więc wystarczyłoby ugotować makaron. Jednak zaszłam do kuchni, otworzyłam lodówkę, zobaczyłam tofu... Wzięłam kilka innych rzeczy, które akurat były pod ręką i ... oto kofta! ;) Smakuje wyśmienicie i jest prosta w przygotowaniu. W towarzystwie kasz lub pełnoziarnistego ryżu i surówki tworzy pełnowartościowy i sycący posiłek. Uwaga - szybko znika z talerza ;)


Składniki:

2 kostki tofu (po 180 g)
1 cebula
sok z 1 cytryny
6 łyżek mąki dyniowej (zmieliłam pestki dyni)
2 łyżki ziaren chia
łyżka wiórków z suszonych pomidorów
Przyprawy: szczypta chilli i kuminu, po łyżeczce  kurkumy, kozieradki , 2 łyżeczki cynamonu, soli, 3 łyżeczki papryki słodkiej

+ tłuszcz do smażenia (u mnie olej kokosowy)

Przygotowanie:

  1. Cebulę posiekać 
  2. Olej rozgrzać i dodać przyprawy, po chwili dodać cebule i dusić pod przykryciem do miękkości po czym zdjąć z ognia
  3. Tofu zmielić z sokiem z cytryny na w miarę gładka masę. Dodać cebulę z przyprawami
  4. Dodać mąkę dyniową, chia i suszone pomidory, wymieszać - masa jest dość klejąca
  5. Formować małe kulki (najlepiej moczyć ręce w zimnej wodzie - łatwiej się formuje)
  6. Smażyć na rozgrzanym oleju na złoto-brązowy kolor
  7. Podałam z sosem pomidorowym z cynamonem - super połączenie :)

Smacznego!

Akcja pierogowanie - pierogi orkiszowe z farszem z płatków ryżowych Kupiec

Najpierw zrobiłam pierogi bezglutenowe i zachęcona dobrym efektem wzięłam się za kolejne tym razem z razowej mąki orkiszowej. Ciasto jest inne, nie jest tak delikatne jak w standardowych pierogach, czuć, że są to pierogi razowe, ale są smaczne :)
Orkisz jest starą odmianą pszenicy. Uprawiany był już w starożytności (był wtedy bardzo popularny). Obecnie uprawia się go rzadziej niż zwykłą pszenicę. Znacząco się też różni od swojej kuzynki. Zwykła pszenica została tak wyhodowana by dawać obfity plon i by miała jak najlepsze właściwości piekarnicze (ma bardzo dużo glutenu co w piekarnictwie jest cechą pożądaną). Orkisz z kolei jest odmianą małą zmienioną - nie ma dużych wymagań w uprawie, nie wymaga obfitego nawożenia, dlatego często stosowany jest w uprawach ekologicznych, daje za to mniejszy plon niż pszenica, ma też inne właściwości. Zawiera gluten, nawet więcej niż pszenica, ale gluten w orkiszu jest inny niż gluten pszenny, jest lepiej trawiony. (niektórzy badacze sugerują nawet, że orkisz jest bezpieczny u chorych na celiakię - oficjalne stanowisko Stowarzyszenia Osób z Celiakią jest jednak inne). Niektóre badania sugerują, że lepsza strawność glutenu z orkiszu wynika z  większej zawartości cynku, który jest składową niektórych enzymów trawiennych.
Jeśli chodzi o właściwości kulinarne orkiszu to baardzo się różni od pszenicy. Mimo wysokiej zawartości glutenu ciasto z mąki orkiszowej jest twardsze, mniej elastyczne i mniej puszyste - czyli gluten orkiszowy musi być inny niż pszenny - badacze i fani orkiszu nie kłamią ;) Z tego powodu do ciasta pierogowego postanowiłam dodać siemię lniane, dzięki temu jest ono bardziej elastyczne i lepiej wiąże wodę.
Wracamy więc do pierogów ;)

Składniki (ponad 20 pierogów)

150 g mąki orkiszowej razowej
pół łyżeczki soli 
125 ml wrzątku
łyżka siemienia lnianego

Przygotowanie:
  1. Mąkę wysypać na stolnicę, dodać sól
  2. Do wrzątku dodać siemię lniane
  3. Powoli dodawać kleik z siemienia do mąki, zagarniać mąkę nożem 
  4. Zagnieść elastyczne ciasto (jeśli się klei dodaj trochę mąki)
  5. Ciasto rozwałkować dość cienko, nakładać po około łyżeczce farszu i formować pierogi
  6. Wrzucać do wrzącej wody, gotować około 3 minuty od wypłynięcia
Farsz

Chciałam by farsz był lekki i szybki w przygotowaniu. Postanowiłam użyć do tego płatków ryżowych i truskawek.

szklanka płatków ryżowych firmy Kupiec
szklanka wody
szklanka truskawek

Przygotowanie:
  1. Płatki ryżowe wrzucić do wrzącej wody, gotować około 2 minuty, aż wchłoną wodę
  2. Część truskawek zmiksować, część pokroić w mniejsze kawałki. Dodać do płatków i gotować jeszcze chwilę - masa ma być gęsta 
  3. Jeśli potrzeba możesz dosłodzić np. syropem z agawy
  4. Do pierogów nakładaj około łyżeczkę farszu  

Pierogi świetnie się komponują z owocami i owocowym sosem np. z malinową "śmietaną" jaglaną i jagodami.


Znowu z malinową "śmietaną" jaglaną




Gotuj w zdrowym stylu

Akcja pierogowanie - czy da się zrobić bezglutenowe pierogi?

Z jaglaną "śmietaną" malinową
Pierogi to jedno z najbardziej popularnych w Polsce dań. Smaczne (choć ja fanką nie jestem) i proste.
Rodzajów pierogów jest całe mnóstwo, ale czy da się zrobić pierogi bez glutenu (i wegańskie)? Do podjęcia wyzwania natchnęła mnie koleżanka i tak zaczęło się moje weekendowe pierogowanie. Pierwsza próba była nieudana - pierogi owszem miały kształt, ale były twarde i jakieś takie bez wyrazu. 
Postanowiłam pokombinować ze swoim przepisem i .... Pycha! A farsz moim zdaniem (a także zdaniem koleżanki weganki) jest genialny ;)
Wracając do pierogów - zrobienie takich zwykłych z mąki pszennej jest dziecinnie proste. Natomiast pierogi bez glutenu mogą być wyzwaniem. Dzieje się tak dlatego, że to właśnie gluten odpowiada za elastyczność, miękkość i delikatność ciasta. Gluten jest białkiem strukturalnym - nadaje kształt. Jeśli potrawa nie ma glutenu trzeba dodać inne składniki, które będą tworzyły "szkielet". Takim składnikiem w wypiekach bezglutenowych jest skrobia (np. ziemniaczana lub kukurydziana).  Jęśli robimy danie, w którym ważny jest kształt ciasta, czyli np. pierogi czy uszka najlepiej jest użyć 50% skrobii i 50% bezglutenowej mąki. Przy innych wypiekach/ potrawach starczy 20% skrobi, choć jest wiele potraw gdzie nie trzeba wcale skrobi i też jest pysznie :) Niestety skrobia nie wystarczy. Gluten oprócz kształtu pozwala zachować odpowiednią elastyczność i sprężystość i tu do potrawy bez glutenu trzeba dodać coś jeszcze. Tym czymś jest siemię lniane :) Świetnie się sprawdza - nadaje ciastu odpowiednią wilgotność i elastyczność. 
I tak właśnie powstały moje pierogi ;)

Ciasto (starczy na około 15 pierogów)

Skałdniki:

80 g mąki gryczanej + 2 łyżki (te dwie łyżki dodałam później bo ciasto za bardzo się kleiło)
20 g  tapioki
50 g mąki ziemniaczanej
pół łyżeczki soli
pół łyżki oleju
125 ml wrzątku
1 łyżka siemienia lnianego (bez czuba, ale też nie całkiem płaska)
mąka gryczana do podsypania stolnicy

Przygotowanie:

  1. Mąki i sól zmieszać razem
  2. Do wrzątku dodać siemię lniane, wymieszać
  3. Mieszankę mąk wysypać na stolnicę, zrobić w środku wgłębienie i stopniowo dodawać kleik z siemienia zagarniając mąki nożem
  4. Dodać olej i zagniatać ciasto - powinno być sprężyste. Jeśli ciasto za bardzo się klei dodać trochę mąki gryczanej (nie za dużo)
  5. Ciasto wałkować na grubość około 2 mm na stolnicy podsypanej mąką gryczaną (używałam sylikonowej stolnicy i silikonowego wałka i ciasto się nie przyklejało, nie wiem jak zachowa się przy akcesoriach drewnianych, bo jest bardziej klejące niż pszenne)
  6. Z ciasta wykroić kółka, dodać po około łyżeczce farszu i uformować pierogi
  7. Gotować w lekko osolonym wrzątku 3 minuty od wypłynięcia
Farsz

150 g tofu
4 łyżki oleju kokosowego
4 łyżki syropu z agawy
4 łyżki czarnych porzeczek

Przygotowanie:
  1. Tofu, olej i syrop zmiksować na gładką masę konsystencji serka homogenizowanego
  2. Dodać porzeczki, wymieszać


Godzina 23.00 - pierogi wędrują do garnka ;)



Smacznego!

środa, 20 maja 2015

Proteinowy omlet wytrawny

Była wersja na słodko teraz wytrawnie. Omlet to bardzo szybkie i proste danie dobre o różnych porach dnia :) Ten zjadałam na obiad - jest bardzo sycący, nawet mój Mąż się najadł ;)
Olej makadamia w przepisie może wyglądać groźnie, ale chodzi o jakikolwiek olej nadający się do obróbki termicznej. Ja ten olej dostała jakiś czas temu i czas zacząć go używać ;)



Składniki (2 omlety):

50 g jarmużu
pół pęczka szczypiorku
1 cebula dymka
6 jaj M
6 łyżek mąki cieciorkowej
3 łyżki oleju (u mnie makadamia)
łyżka kurkumy i słodkiej papryki w proszku

Przygotowanie:

  1. Jarmuż i szczypiorek umyć, cebulę obrać i pokroić w małą kostkę. Szczypiorek posiekać
  2. Wszystkie składniki przełożyć do malaksera i zmiksować
  3. Smażyć z obydwu stron na złoty kolor
  4. Podawać z sałatką lub sosem
Smacznego!




środa, 13 maja 2015

Kotlety soczewicowe

Ostatnio mam fazę na soczewicę. Chyba dlatego, że szybko sie ją gotuje i można ją przerabiać na różne sposoby. To przepis z zeszłego tygodnia. W tym tygodniu robiłam tartę soczewicową, musze przepis jeszcze trochę dopieścić i pewnie wkrótce sie pojawi :)
Co do kotletów - bardzo dobre :) Najlepiej smakują na świeżo. Następnego dnia sa już trochę suche, ale idealnie się nadadzą do pomidorowego sosu. Jeśli soczewica jest już ugotowana (ostatnio zawsze gotuję więcej) to kotlety robi sie szybko - to ważne dla zapracowanych ;)




Składniki:

260 g (kubek) czerwonej soczewicy
4 łyżki mielonego siemienia lnianego
3 łyżki mąki cieciorkowej
2 łyżki przyprawy barbecue masala
1/2 łyżeczki pieprzu cyenne
sól do smaku
garśc pestek słonecznika i dyni do posypania

Przygotowanie:

  1. Soczewicę ugotować w wodzie w proporcji 1:2. Ma być rozgotowana. Ostudzić
  2. Dodać mąkę, siemię i przyprawy. Wymieszac na gładką masę. Jesli soczewica jest rozgotowana nie trzeba używac blendera
  3. Formować kotleciki. Masa jest kleista, ale jeśli zwilży się dłonie zimną wodą to nie ma problemu 
  4. Ułożyć w formie do zapiekania wysmarowanej tłuszczem. Z wierzchu posypać pestkami.
  5. Piec w temp. 180 st. przez 30-35 minut

Smacznego!

poniedziałek, 11 maja 2015

Faszerowane bakłażany

Wow! Jak w restauracji! - tak zachwycił się mój Mąż, gdy spróbował tego dania :) I jak tu nie lubić gotowania :) Tajemnicą smaku jest połączenie chilli i suszonych pomidorów. 
Danie jest bardzo sycące (mimo, że wegańskie - niektórzy uważają, że wegańskim jedzeniem nie da się najeść - dementuję te pogłoski), kolorowe, a doznania smakowe nie dają sie opisać :)
Użyłam grzybów portobello - pierwszy raz je kupiłam, nie mając pojęcia co to takiego ;) Trochę przypominają pieczarkę, ale są bardziej wyrazoste w smaku. Oczywiście moZna użyć pieczarek (aczkolwiek portobello sa lepsze bo by mieć 250 g grzybów wystarczy obrać dwa ;) 




Składniki:

2 bakłażany
soczewica ugotowana 450 g
250 g grzybów portobello
1 cebula
oliwa
1,5 łyżki tandori-barbecue masala
szczypta chilli
1/3 słoiczka soszonych pomidorów w oleju
2 łyżki oleju z pomidorów
łyżka oliwy do smażenia
pestki słonecznika i dyni do posypania

Wykonanie:


  1. Rozgrzać oliwę. Dodac posiekaną cebulę, masalę i chilli. Podsmażać przez chwilę na wolnym ogniu, aż cebulka sie zeszkli
  2. Dodać drobno pokrojone grzyby. Dusić pod przykryciem około 5 minut
  3. Dodać ugotowaną soczewicę i dobrze wymieszać i zestawić z ognia
  4. Dodać drobno pokrojone pomidory i olej z pomidorów. 
  5. Bakłażany przeciąc na pół wzdłuż osi długiej. Wydroążyć gniazda nasienne i część miąższu (miąższ warto zostawić i użyć do zrobienia np. bakłażanowego hummusu)
  6. Farsz przełożyć do bakłazanów, posypac pestkami słonecznika i dyni
  7. Piekarnik nagrzać do 180 st. Naczynie żaroodporne posmarować tłuszczem (oliwa/olej kokosowy). Ułożyć połówki bakłażanów. Piec 20 minut
Smacznego!

sobota, 2 maja 2015

Białkowe pierogi - bez glutenu

Generalnie pierogów nie lubię. Zawsze uważałam, że ta potrawa jest zaklejająca i ma niewiele wartości odżywczych. Wczoraj, w ramach odstępstwa od ścisłej diety, spróbowałam pieroga z pokrzywą - całkiem smaczny był, ale więcej bym nie zjadła bo to insulinowa bomba a mi przecież nie wolno. Pomyślałam więc o przepisie na pierogi zdrowsze, z ograniczoną ilością węglowodanów. Początkowo zastanawiałam się czy jest możliwe zrobienie takich pierogów - białkowych, a najlepiej bez glutenu. Z pomocą przyszła mi książka "Mama alergika gotuje", na podstawie jednego z przepisów powstało to danie:)
Robiąc pierogi bez glutenu (i inne potrawy, gdzie ciasto ma się kleić) bardzo ważny jest dodatek skrobi - minimum 20%, zamiennie można używać siemię lniane, ale tutaj zdecydowałam się na skrobię ziemniaczaną. Dla osób dbających o niski IG potraw dobrym pomysłem jest bazowanie na gotowanej soczewicy - można z niej wyczarować przeróżne ciasta, ciasteczka, pierogi i kopytka :) Już mi chodzi po głowie soczewicowa tarta ;)
Wracając do pierogów - ciasto nie może być zbyt cienkie, farsz należy nakładać oszczędnie, przy zbyt dużej ilości pierogi się rozpadną. Zwijać trzeba dużo delikatnej niż w przypadku standardowych pierogów, ale da się :)
Do dzieła:)



Składniki:
Ciasto
100 g kaszy gryczanej
200 g ugotowanej na sypko czerwonej soczewicy
50 g mąki sojowej
50 g skrobi ziemniaczanej
3 łyżki oliwy
mąka ziemniaczana do posypania stolnicy

Farsz
180 g tofu
50 g liści jarmużu
5 ząbków czosnku
2 szalotki
sól himalajska - do smaku
łyżka suszonych pomidorów w wiórkach
5 łyżek pestek dyni i słonecznika
łyżka oliwy

Przygotowanie:

Farsz

  1. Cebulę i czosnek posiekać, dusić na oliwie. Po kilku minutach dodać jarmuż. Dusić do miękkości
  2. Do malaksera przełożyć tofu i pozostałe składniki
  3. Zmiksować na grudkowata masę

Ciasto

  1. Kaszę gryczaną ugotować, dodać soczewicę, zblendować na gładką masę i ostudzić
  2. Dodać mąkę, skrobię i oliwę, zagnieść ciasto - powinno łatwo formować się w kulkę i nie przyklejać do rąk
  3. Na stolnicę (najlepiej silikonową) wysypać odrobinę mąki ziemniaczanej, wałkować ciasto na grubość 2-3 mm (najlepiej silikonowym wałkiem)
  4. Z ciasta wykrawać koła średnicy 5-7 cm
  5. Nakładać farsz i delikatnie formować pierogi
  6. Pierogi te można przygotować w dwóch wersjach - gotowanej i pieczonej. Zdecydowanie polecam pieczone - są suuuuper:)
  7. Gotowanie - w dużym garnku zagotować wodę z łyżką oliwy, wkładać pierogi, po wypłynięciu gotować 3-4 minuty i wyjąć
  8. Pieczenie - piekarnik nagrzać do 180 stopni, pierogi i blaszkę skropić oliwą. Piec 20 minut 

Smacznego!

poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Soczewica na zielono

A teraz coś na obiad. Soczewica - cenne źródło białka. Danie lekkie i  pożywne, a do tego sycące. Tutaj w moim ulubionym połączeniu z zielonymi warzywami i kolendrą. Kolendra nadaje całemu daniu piękny, orzeźwiający  aromat. Polecam na szybki obiad :)




Składniki:

Soczewica zielona i czarna - 400 g po ugotowaniu
3 szalotki
6-8 ząbków czosnku
100 g szpinaku
100 g jarmużu (bez łodyg)
180 g kiełków soczewicy
łyżeczka imbiru, kuminu i mielonej kolendry
4 łyżki oliwy
3 łyżki wody
1 łyżka octu jabłkowego
Płatki suszonych pomidorów do posypania

Przygotowanie:

  1. Cebulę posiekać, czosnek przecisnąc przez praskę i podsmażyć na łyżce oliwy
  2. Dodać kiełki i ugotowaną soczewicę
  3. Dodać rozdrobnione liście szpinaku i jarmużu,. Dusić do miękkości 
  4. Zmieszać oliwę z wodą, octem, i przyprawami, dodać do całości i dobrze wymieszać
  5. Przed podaniem posypać suszonymi pomidorami 
Smacznego!