piątek, 3 czerwca 2016

Pizza bezglutenowa (bez drożdży)

Czy fast food może być zdrowy? 
I tak i nie. Typowy fast food należy omijać szerokim łukiem, ale każdą rzecz można "uzdrowić" - burger, pizza czy nawet hot dog przygotowane w domu, z odpowiednich składników, mogą stać się zdrowym, pełnowartościowym posiłkiem. Taka właśnie jest dzisiejsza pizza - na cienkim, chrupiącym cieście, z umiarkowaną ilością wysokogatunkowego sera, z dobrej jakości mąki, z domowym keczupem i w towarzystwie zielonych warzyw - nie dość, że zdrowo to jeszcze pysznie, czyli to, co lubię najbardziej :)






Składniki:
110 g mąki gryczanej
70 g mąki kukurydzianej
25 g siemienia lnianego
około 130 ml ciepłej wody
3 łyżki oliwy + 1 do posmarowania
wybrane dodatki (u mnie domowy keczup, ser, oliwki, papryka, zielenina)

Przygotowanie:

  1. Zmieszaj mąki i siemię lniane, dodaj 3 łyżki oliwy i stopniowo dolewaj wodę, ciasto jest twardsze niż pszenne, ale elastyczne, może się lekko kleić
  2. Z ciasta uformuj kulę i odstaw na 5 minut
  3. Piekarnik nagrzej do 200 st.
  4. Ciasto skrop łyżką oliwy i rozwałkuj na grubość kilku mm i przenieś na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia
  5. Posmaruj sosem pomidorowym.keczupem, połóż ulubione dodatki
  6. Piecz w 200 st przez 20 minut


Smacznego!


Wegetariański obiad VII

czwartek, 12 maja 2016

Seleryba

Nie dowierzałam, jak zobaczyłam w kilku przepisach, że można zrobić rybę z... selera! I ponoć smakuje jak ryba! Nie uwierzę, póki nie spróbuję - pomyślałam i zabrałam się do gotowania :)
Efekt naprawdę smaczny i... rzeczywiście trochę smakuje jak ryba :) to chyba ta przyprawa ;)
Świetna przekąska, polecam :) Wersji przepisu jest kilka, ja zrobiłam opcję najprostszą z możliwych, bo chciałam szybko spróbować ;)



Składniki:
2 małe selery
3 listki laurowe
kilka ziaren ziela angielskiego
pieprz ziarnisty
łyżka sosu sojowego
oliwa do smażenia
sól, przyprawa do ryby ,
mąka do obtaczania - użyłam ryżowej
1,5 l wody

Przygotowanie:

  1. Selera umyj, obierz, pokrój na 1 cm plastry
  2. Wodę zagotuj z liśćmi laurowymi, zielem angielskim, pieprzem (dałam około łyżki ziaren) i sosem sojowym
  3. Dodaj seler i gotuj aż zmięknie (około 15 minut)
  4. Odcedź i ostudź
  5. Mąkę zmieszaj z pieprzem i przyprawą do ryby, obtaczaj w niej kawałki selera
  6. Smaż na rozgrzanej oliwie na złoty kolor z obu stron
Smacznego! 

wtorek, 26 kwietnia 2016

Gofry!

Kto nie lubi gofrów? Ja uwielbiam. Pamiętam gofry z dzieciństwa, które robiła moja mama. Chyba na maślance były, albo na jogurcie (?). Pamięta, że były chrupiące i takie właśnie lubię najbardziej :) Dlatego starałam się zrobić choć trochę podobne, ale bez glutenu i bez nabiału. I udało się! Są pysznie chrupiące! :) Są to chyba pierwsze gofry, które zrobiłam i od razu porwałam się na dość trudną sztukę, wykluczyłam nie tylko gluten i mleko, ale też jajka (akurat nie miałam ich w domu;)
Tu dałam mleko sojowe, ale robiłam też gofry na wodzie - i były pycha :)
Natomiast w tym przepisie występuje mleko sojowe - można użyć dowolnego innego. Zamiast zwykłej mąki pszennej dałam m.in. mąkę owsianą i cieciorkową - chyba dzięki tej ostatniej gofry są chrupiące (ale nie twarde, są dokładnie takiej struktury jaką według mnie powinny mieć gofry, chrupiące na zewnątrz i mięciutkie w środku) :)
Zamiast jajek dałam siemię lniane z dedykacją dla wegan ;) Można spokojnie zamienić na dwa jajka.





Składniki:

140 g mąki owsianej
100 g mąki cieciorkowej
60 g skrobi ziemniaczanej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
300 ml mleka sojowego
około 250 ml wody
2 łyżki oleju (makadamia)
2 łyżki mielonego siemienia lnianego + 6 łyżek gorącej wody
szczypta stewii
łyżeczka przyprawy do piernika

Przygotowanie:

  1. Wymieszać ze sobą składniki suche
  2. Dodać mleko i wodę, zmiksować
  3. Siemię lniane zalać gorącą wodą. Powstały kleik dodać do pozostałych składników. Zmiksować
  4. Powstała masa powinna być gęsta, ale lejąca
  5. Wylewać na rozgrzaną gofrownicę, piec aż będą chrupiące. Ja piekłam około 8 minut (gofrownica 1000 W) - długość pieczenie zależy od mocy gofrownicy, jeśli jest słaba to trzeba będzie je piec dłużej i niestety mogą nie wyjść takie chrupiące


Smacznego!

Jagielnik czekoladowo-malinowy

Pyszny jagielnik, po prosu pyszny. Jagielnik czyli ciasto jak sernik tylko bez sera ;)  Lekki, słodki, ale nie za bardzo, owocowy... Mmmniam :) Idealny dla ludzi na diecie bez.. mleka, nabiału, fodmap, dla wegan i dla każdego kto lubi po prosu dobre i zdrowe jedzenie :) Przygotowanie tego deseru nie jest pracochłonne, dlatego polecam spróbować - zamiast ciasta z cukierni zrobić takie oto zwyczajne, a jednak niezwyczajne owocowe cudo :)



Składniki:
1 szklanka kaszy jaglanej
2 szklanki mleka migdałowego
1 szklanka wody
1 szklanka mleka kokosowego (z puszki)
tabliczka czekolady 70%
2 czubate łyżki kakao
2 banany
laska wanilii
2 łyżki cukru (ksylitolu etc.)
2 łyżki oleju kokosowego
450 g mrożonych malin
2 łyżki skrobi ziemniaczanej

Przygotowanie:
  1. Kaszę jaglaną przepłukać na sicie gorącą wodą, by pozbyć się goryczki
  2. Następnie zalać 2 szklankami zimnego mleka, dodać pociętą laskę wanilii, olej kokosowy i cukier
  3. Zagotować, gdy kasza wchłonie większość mleka dodać wodę i mleko kokosowe
  4. Zagotować, poczekać aż kasza wchłonie większość płynu i zestawić z ognia na około 10 minut aż cały płyn zostanie wchłonięty
  5. 1/3 kaszy przełożyć do osobnego naczynia, dodać pokruszoną czekoladę i kakao (czekolada powinna się rozpuścić, jeśli kasza już wystygła to najpierw trzeba rozpuścić czekoladę w kąpieli wodnej), zblendować na gładką masę, wylać na spód tortownicy i schłodzić
  6. Do pozostałej kaszy dodać banany i maliny (maliny dodałam zamrożone i całą masę jeszcze raz podgrzałam tak by maliy się rozmroziły), zmiksować
  7. Skrobię rozrobić w 1/4 szklanki wody, dodawać stopniowo do masy (musi być ciepła, więc jeśli już wystygła trzeba ją podgrzać i mieszając dodawać skrobię dociepłej kaszy) aż zgęstnieje
  8. Zestawić z ognia i wylać na masę czekoladową, schłodzić

Smacznego!

piątek, 26 lutego 2016

FODMAP leczo

Aż strach patrzeć jak dawno nic nie pisałam... :( Trochę intensywnie ostatnio było i przepisy leżały nistety odłogiem.
Idą, a właściwie już nastały, w moim życiu zmiany dietetyczno-kulinarne. Kolejne już. Cały czas szukałam diety, po której będę się czuć NAPRAWDĘ dobrze. Szukałam też przyczyny dlaczego czuję się źle po większości pokarmów. Powoli wszystko się rozjaśnia, wisi nade mną diagnoza - IBS, a w moje życie wkroczyła dieta lowFODMAP. Co to jest FODMAP (a właściwie co to są) jeszcze napiszę. W skrócie powiem tylko, że jest to dieta z ograniczeniem fermentujących sacharydów. Lista produktów zakazanych jest długa, jednak dozwolonych też mało nie jest. Szukając informacji na ten temat w internecie można natknąć się na stwierdzenie, że jest to dieta paleo. Ja natomiast podkreślę, że to NIE jest paleo (ale o tym w innym poście). 
Rozpoczęłam wprowadzanie zmian dietetycznych i jest lepiej. Mimo, że wcześniejsza moja dieta opierała się na zdrowych, nieprzetworzonych produktach okazuje się, że w moim przypadku to za mało i muszę indywidualnie dla siebie dobierać produkty. Jestem w tym wprawiona, od dawna ograniczam gluten i laktozę więc kilka innych zmian nie powinno stanowić problemu :)

Dzisiaj zamieszczam pierwszy lowFODMAP przepis na najzwyklejsze, szybkie leczo. W diecie fodmap nie można jeść m.in. czosnku i cebuli, dlatego moje leczo jest tych produktów pozbawione. Użyłam tu seler naciowy, ale jak się później dowiedziałam nie powinien on być spożywany w tej diecie, można go natomiast zastąpiąc korzeniem selera. Danie to jest pozbawione glutenu i wegańskie. Przygotowanie jest bardzo proste i bardzo szybkie a dodatek wielu ziół sprawia, że jest też bardzo aromatyczne. Można podawać z ryżem lub kaszą. 






Składniki:

kilka niedużych marchewek
4 gałązki selera naciowego (lub kawałek selera korzeniowego)
2 papryki (zielona i czerwona)
bakłażan
cukinia
passata - około 400 ml
przyprawy:
łyżeczka pieprzu
łyżeczka chilli
łyżka kurkumy
2 łyżki tymianku
łyżka oregano
łyżka lubczyku
łyżeczka kolendry
opcjonalnie łyżka ksylitolu/erytrolu/cukru (w wersji low fodmap można dodać cukier, ksylitol i erytrol są zabronione)
1/4 szklanki oliwy z oliwek lub zimnotłoczonego oleju rzepakowego
sól

Przygotowanie:

  1. Bakłażana pokroić w kostkę, zasolić i odstawić 
  2. Marchew i seler pokroić na plasterki, poddusić około 10 minut (duszę warzywa zazwyczaj w niewielkiej ilości wody, bez tłuszczu)
  3. Dodać pokrojoną w kostkę paprykę 
  4. Bakłażana wypłukać i dodać do pozostałych warzyw
  5. Na końcu dodać cukinię, dusić jeszcze 5 minut
  6. Dodać sos pomidorowy i przyprawy, podgotować i dusić aż warzywa będą odpowiednio miękkie (polecam al dente)
  7. Na samym końcu dodać oliwę i wymieszać (używając oleju zimnotłoczonego warto go dodać tuż przed podaniem, zachowa on wtedy najwięcej walorów zdrowotnych)
  8. Podawać np. z ryżem i pestkami dyni, słonecznika i świeżymi ziołami






Smacznego!

czwartek, 24 grudnia 2015

Świąteczny keks orkiszowy (bez cukru, bez jajek, wegański)

Przepyszny keks! Świąteczny aromat, puszysta konsystencja, pysznie słodki, a bez cukru. 100% smak Świąt :) Ciasto jest wilgotne i lekkie, bogactwo bakalii sprawia, że ma sporo składników mineralnych. Keks nie zawiera jajek, prawie nie zawiera tłuszczu i cukru, a mimo to jest pyszny. Mi smakuje dużo bardziej niż tradycyjna wersja. Przepis oryginalny pochodzi ze strony OlgiSmile. Jeśli jeszcze nie masz pomysłu na świąteczne ciasto to polecam (na Sylwestra też będzie doskonały:)





Składniki:

2 szklanki marchwi tartej na drobnych oczkacg
2 pomarańcze
1 cytryna
1 3/4 szklanki mleka (u mnie sojowe)
3 szklanki mieszanki bakalii (skórka cytrynowa, daktyle, rodzynki itp.)
1 szklanka orzechów (u mnie laskowe i włoskie)
1 szklanka suszonej żurawiny
6 łyżek oliwy
2 szklanki mąki orkiszowe typ 650
1 szklanka mąki orkiszowej typ 2000
1 łyżeczka sody
2 łyżeczki proszku do pieczenia
10 g cukru z prawdziwą wanilią (można zastąpić laską wanilii)
1 łyżka przyprawy do piernika
łyżka skrobii ziemniaczanej

Polewa
sok z połowy pomarańczy
100 g kuwertury gorzkiej

Przygotowanie:
  1. Marchew zetrzeć na tarce o drobnych oczkach
  2. Pomarańcze i cytrynę sparzyć, otrzeć skórkę i wycisnąć sok - skórkę i sok dodać do marchwi
  3. Bakalie zasypać skrobią ziemniaczaną, wymieszać, i dodać do marchwi 
  4. Orzechy i olej dodać dodać do marchwi, całość wymieszać o dostawić na 10 minut
  5. W osobnej misce wymieszać mąki, proszek, sodę, cukier waniliowy, przyprawę do piernika
  6. Suche składniki dodać do mieszanki marchwiowo-bakaliowej, dodać mleko, wymieszać
  7. Masę przełozyć do natłuszczonej keksówki (35/11/7 cm), wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 st na 15 minut, po tym czasie zmniejszyć temperaturę do 180 st. i piec jeszcze 50 minut do tzw. suchego patyczka
  8. Studzić na kratce
Przygotowanie polewy:
  1. Kuwerturę rozpuścić w kąpieli wodnej, dodać sok z pomarańczy i dobrze wymieszać
  2. Lekko przestudzić i wylać na keks
  3. Ozdobić orzechami 





Smacznego!

wtorek, 22 grudnia 2015

Orkiszowe uszka wigilijne

Nieskromnie musze stwierdzić, że oto podaję przepis na idealne ciasto pierogowe z mąki orkiszowej :) Ciasto jest sprężyste i delikatne w smaku. Nadaje się zarówno do wykonania uszek jak i pierogów.
Najpierw ulepiłam uszka, a z resztki ciasta zrobiłam pierogi z tofu przemieszanym z resztką grzybowego farszu - pycha :)




Składniki:
Ciasto
300 g mąki orkiszowej typ 650
160 ml gorącej wody
1/4 - 1/2 łyżeczki soli

Farsz
40 g suszonych borowików
3 szalotki
łyżka masła/oleju
łyżka mąki orkiszowej razowej (lub dowolnej innej, może być też bułka tarta)
sól i pieprz

Dodatkowo
Mąka do podsypywania
łyżka oliwy





Przgotowanie:

  1. Grzyby namocz w zimnej wodzie - najlepiej przez całą noc
  2. Namoczone grzyby i szalotki posiekaj
  3. Na pateli rozgrzej olej/masło i podsmaż cebulkę, następnie dodaj grzyby i duś razem 3-5 minut, pod koniec dodatj mąkę, sól i pieprz i wymieszaj
  4. Pozostaw do ostudzenia
  5. Z podanych składników zagnieć elastyczne ciasto (najlepiej zrobić to przy pomocy robota kuchennego, bo woda jest gorąca, ale ręcznie też się da) - ciasto może się lekko kleić, to nic, przestanie podczas wałkowania na stolnicy kiedy podsypiesz je mąką
  6. Ciasto rozwałkuj, na stolnicy opruszonej mąką (jeśli się klei możesz mocniej podsypać, ale nie za dużo bo ciasto będzie twarde), na grubość około 2 mm, przy pomocy kieliszka wycinaj koła (u mnie średnica około 4 cm)
  7. Na środek każdego koła nakładaj około pół łyżeczki farszu, zlep tak jak pierogi, następnie zawiń wokół palca (jak pierścionek) i zlep końce
  8. Uszka wrzuć do wrzącej, osolonej wody z odrobiną oliwy, gotuj 2 minuty od wypłynięcia
  9. Gotowe :)
Ja uszek nie gotowałam od razu. Zamroziłam je na surowo - do Wigilii przecież jeszcze 2 dni ;)
Jak mrozić uszka/pierogi:
Surowe uszka ułóż na tacce oprószonej mąką, tak by się nie stykały, owiń folią spożywczą i włóż do zamrażarki. Po kilku godzinach można je przesypać do woreczków.


Smacznego!