poniedziałek, 11 maja 2015

Czekoladowy tofurnik

Był tofurnik w wersji "naturalnej" pora na czekoladę! :) Desery uwielbiam więc kombinuje jak mogę, by były możliwie zdrowe i nie spowodowały wielkiego wyrzutu glukozy do krwi. Nie zawsze jest to łatwe, ale da się. Tofurnik jest ciastem, które samo z siebie jest deserem białkowym. Jeśli nie dodawac do niego cukru tylko np. syrop z agawy to można go jeść prawie bezkarnie ;)



Składniki:

Spód
pół szklanki suszonych moreli i rodzynek (lub innych suszonych owoców)
kubek migdałów blanszowanych

Masa "serowa"
3 kostki tofu po 180 g każda
1 puszka mleka kokosowego schłodoznego minimum 24 h w lodówce
sok z dwóch cytryn
5 łyżek syropu z agawy (lub więcej według uznania)
szczypta stewii
6 g agaru
100 g gorzkiej czekolady (u mnie 90%)
pół kubka wiórków kokosowych

wiórki kokosowe do posypania wierzchu


Przygotowanie:

Spód:
  1. Migdały i morele namoczyć około 15 minut. Dobrze odsączyć i zmiksować na klejącą masę.
  2. Wylepić masą spód tortownicy i odstawić w chłodne miejsce
Masa "serowa:
  1. Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej 
  2. Z mleka kokosowego oddzielić tłuszcz (powinno go być około 2/3 puszki), przełożyć go do rondelka, dodać agar i syrop. Podgrzewać aż tłuszcz się rozpuści. Mieszać cały czas. Jak zacznie bulgotać podgrzewać jeszcze około 30 sekund i zdjąć z ognia. Dodać rozpuszczoną czekoladę i wymieszać
  3. Ciepłą mieszankę przełożyć do miski i zblendować razem z tofu
  4. Dodać sok z cytryny, stewię i ponownie zblendować na gładka masę
  5. Dodać wiórki kokosowe
  6. Wylać na spód, oprószyć wiórkami i schować do lodówki na minimum 3 godziny aż masa zastygnie
Smacznego!

Proteinowy omlet śniadaniowy

Śniadanie to najważniejszy posiłek dnia. Ma być zdrowe, syte i smaczne. Zazwyczaj moje śniadanie wygląda codziennie tak samo - owsianka z różnymi dodatkami. Od czasu do czasu potrzebuję jednak jakiejś zmiany. Ostatnio naszło mnie na omleta. Mmmmmniam ;) Jajka użyłam ekologiczne, by unikać niepotrzebnego spożywania różnorakiej chemii. Poza tym ekologicznym kurom żyje sie lepiej :) Jeśli nie macie dużo czasu na śniadanie, nie martwcie się, tego omleta robi się błyskawicznie. Oczywiście nadaje się dla osób na diecie niskoglikemicznej :)




Składniki:
3 jajka
3 łyżki mąki sojowej
1 łyzka mąki gryczanej
1 łyżeczka przyprawy piernikowej
szczypta stewii

dodatki - ja zjadłam z pomarańczowym dżemem 100% i syropem z agawy - trzeba sobie troche zycie osłodzić ;) dodatkowo czarna pożeczka suszona (wcześniej namoczona)

Wykonanie:

  1. Wszystkie skałdniki dobrze razem wymieszać
  2. Smażyć z dwóch stron na złoty kolor

Smacznego!

niedziela, 3 maja 2015

Gorąca czekolada - wegańska

Uwielbiam czekoladę! Najlepiej smakuje wieczorową porą, kiedy już nic nie muszę. Im bardziej gorzka tym lepsza :) i zdrowsza ;) A gorącą czekoladę mogłabym pić codziennie, pod warunkiem, że jest prawdziwa, gęsta i nie za słodka. W różnych kawiarniach często gorącą czekoladą nazywają coś, co bardziej przypomina rzadkie kakao. Straszne uczucie - idziesz do knajpy, jest zimno, chcesz się rozgrzać, zamawiasz gorącą czekoladę, marzysz o tym gęstym, aromatycznym, ciepłym i przepysznym napoju... i dostajesz kakao z proszku :(
Dlatego lepiej jest zrobić gorącą czekoladę w domu, wtedy jest dokładnie taka, jak chcesz:) 
Tą zrobiłam wyjątkowo z mleka kokosowego, zazwyczaj bazuję na sojowym. Różnica jest taka, że na kokosowym czekolada jest gęstsza - taką lubię:)

Składniki:

100g czekolady 90%
puszka mleka kokosowego (schłodzonego kilka godzin w lodówce)
1/4 szklanki mleka sojowego
4 łyżki syropu z agawy (miodu, cukru, co wolicie, ilość wg uznania)
szczypta stewii
wiórki kokosowe i odrobina syropu z agawy do ozdoby

Przygotowanie:
  1. Mleko kokosowe schłodzić. Krok ten można pominąć, jeśli nie chcesz ubijać śmietany kokosowej do ozdobienia.
  2. Ze schłodzonego mleka odłożyć 2 łyżki gęstej warstwy i ubić jak bitą śmietanę - odłozyć do lodówki
  3. Pozostałe mleko przelać do rondelka, dodać słodziki i czekoladę. podgrzewać aż się wszystko rozpuści. Cały czas mieszać
  4. Gotową czekoladę można lekko ubić mikserem - jest wtedy bardziej aksamitna 
  5. Przełożyć do szklanek, udekorować bitą śmietaną polaną odrobiną syropu z agawy i wiórkami kokosowymi (można też syrop dodać bezpośrednio do śmietany, przed ubiciem - będzie słodsza i smaczniejsza) 
Smacznego!

sobota, 2 maja 2015

Białkowe pierogi - bez glutenu

Generalnie pierogów nie lubię. Zawsze uważałam, że ta potrawa jest zaklejająca i ma niewiele wartości odżywczych. Wczoraj, w ramach odstępstwa od ścisłej diety, spróbowałam pieroga z pokrzywą - całkiem smaczny był, ale więcej bym nie zjadła bo to insulinowa bomba a mi przecież nie wolno. Pomyślałam więc o przepisie na pierogi zdrowsze, z ograniczoną ilością węglowodanów. Początkowo zastanawiałam się czy jest możliwe zrobienie takich pierogów - białkowych, a najlepiej bez glutenu. Z pomocą przyszła mi książka "Mama alergika gotuje", na podstawie jednego z przepisów powstało to danie:)
Robiąc pierogi bez glutenu (i inne potrawy, gdzie ciasto ma się kleić) bardzo ważny jest dodatek skrobi - minimum 20%, zamiennie można używać siemię lniane, ale tutaj zdecydowałam się na skrobię ziemniaczaną. Dla osób dbających o niski IG potraw dobrym pomysłem jest bazowanie na gotowanej soczewicy - można z niej wyczarować przeróżne ciasta, ciasteczka, pierogi i kopytka :) Już mi chodzi po głowie soczewicowa tarta ;)
Wracając do pierogów - ciasto nie może być zbyt cienkie, farsz należy nakładać oszczędnie, przy zbyt dużej ilości pierogi się rozpadną. Zwijać trzeba dużo delikatnej niż w przypadku standardowych pierogów, ale da się :)
Do dzieła:)



Składniki:
Ciasto
100 g kaszy gryczanej
200 g ugotowanej na sypko czerwonej soczewicy
50 g mąki sojowej
50 g skrobi ziemniaczanej
3 łyżki oliwy
mąka ziemniaczana do posypania stolnicy

Farsz
180 g tofu
50 g liści jarmużu
5 ząbków czosnku
2 szalotki
sól himalajska - do smaku
łyżka suszonych pomidorów w wiórkach
5 łyżek pestek dyni i słonecznika
łyżka oliwy

Przygotowanie:

Farsz

  1. Cebulę i czosnek posiekać, dusić na oliwie. Po kilku minutach dodać jarmuż. Dusić do miękkości
  2. Do malaksera przełożyć tofu i pozostałe składniki
  3. Zmiksować na grudkowata masę

Ciasto

  1. Kaszę gryczaną ugotować, dodać soczewicę, zblendować na gładką masę i ostudzić
  2. Dodać mąkę, skrobię i oliwę, zagnieść ciasto - powinno łatwo formować się w kulkę i nie przyklejać do rąk
  3. Na stolnicę (najlepiej silikonową) wysypać odrobinę mąki ziemniaczanej, wałkować ciasto na grubość 2-3 mm (najlepiej silikonowym wałkiem)
  4. Z ciasta wykrawać koła średnicy 5-7 cm
  5. Nakładać farsz i delikatnie formować pierogi
  6. Pierogi te można przygotować w dwóch wersjach - gotowanej i pieczonej. Zdecydowanie polecam pieczone - są suuuuper:)
  7. Gotowanie - w dużym garnku zagotować wodę z łyżką oliwy, wkładać pierogi, po wypłynięciu gotować 3-4 minuty i wyjąć
  8. Pieczenie - piekarnik nagrzać do 180 stopni, pierogi i blaszkę skropić oliwą. Piec 20 minut 

Smacznego!

poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Mazurek - pycha! bez cukru i bezglutenowy


Kolejne wspomnienie Wielkanocy. Szczerze mówiąc mazurek wcześniej jadłam tylko raz - standardowy, pszenny z masą kajmakową - jakie to było dobre! U mnie w domu mazurków się nie piekło, natomiast w tym roku Święta spędzałam już w nowym domu, z mężem:) Mazurek więc musiał być! ;) Ale czy da się upiec mazurek, który nie spowoduje nagłego wystrzału insuliny do krwi? Okazuje się, że da się. To pyszne ciasto w mojej wersji ma IG obniżone jak się dało;) Jest słodki, oczywiście nie tak słodki jak masa kajmakowa, ale wystarczająco słodki dla kogoś kto nie je cukru ;) Prezentuje się pięknie i bardzo szybko znika ze stołu. Mi smakował bardzo, a mężowi jeszcze bardziej ;)  





Składniki:
Spód:
200 g mąki migdałowej
2 białka
szczypta stewii
2 łyżki oliwy

Krem 1
łyżka masła
2 żółtka
2 łyżki mąki ziemniaczanej/tapioki + 2 łyżki wody
łyżka syropu z agawy
1/4 słoika dżemu pomarańczowego 100% bez cukru

Krem 2
2 łyżki mleka sojowego
łyzka masła kokosowego
1,5 tabliczki gorzkiej czekolady (74%)

Bakalie do ozdabiania

Przygotowanie:

Spód

  1. Białka jajek ubić na sztywno 
  2. Dodać mąkę i stewię. Delikatnie wymieszać
  3. Wylepic spód formy. Podnakłuwać widelcem 
  4. Piec w 150st przez 20 minut (aż sie lekko przyrumieni)
Krem 1
  1. Na parze "ubić" żółtka z syropem z agawy
  2. W rondelku rozpuścic masło, dodać zółtka oraz rozprowadzoną w wodzie mąkę ziemniaczaną. Na końcu dodać dżem. Całość dobrze wymieszać by nie powstały grudki 
Krem 2
  1. Czekoladę rozpuścic w rondelku z mlekiem i masłem kokosowym
Kremy wyłozyc na wierzch ciasta. Udekorowac bakaliami. 




Smacznego!

Soczewica na zielono

A teraz coś na obiad. Soczewica - cenne źródło białka. Danie lekkie i  pożywne, a do tego sycące. Tutaj w moim ulubionym połączeniu z zielonymi warzywami i kolendrą. Kolendra nadaje całemu daniu piękny, orzeźwiający  aromat. Polecam na szybki obiad :)




Składniki:

Soczewica zielona i czarna - 400 g po ugotowaniu
3 szalotki
6-8 ząbków czosnku
100 g szpinaku
100 g jarmużu (bez łodyg)
180 g kiełków soczewicy
łyżeczka imbiru, kuminu i mielonej kolendry
4 łyżki oliwy
3 łyżki wody
1 łyżka octu jabłkowego
Płatki suszonych pomidorów do posypania

Przygotowanie:

  1. Cebulę posiekać, czosnek przecisnąc przez praskę i podsmażyć na łyżce oliwy
  2. Dodać kiełki i ugotowaną soczewicę
  3. Dodać rozdrobnione liście szpinaku i jarmużu,. Dusić do miękkości 
  4. Zmieszać oliwę z wodą, octem, i przyprawami, dodać do całości i dobrze wymieszać
  5. Przed podaniem posypać suszonymi pomidorami 
Smacznego!

Przepyszny tofurnik na zimno, truskawkowy


Duuużo się dzieje w moim życiu ostatnio, na tyle dużo, że znowu miałam długa przerwę w pisaniu. Postaram się nadrobić. Chciałam wrzucić kilka przepisów przed świętami, ale niestety nie zdążyłam:( Będzie więc wspomnienie Wielkanocy! :)
Moja Wielkanoc była dość nietradycyjna pod względem kulinarnym. Mięsa nie lubimy więc go nie było, słodkich wypieków jeść nie mogę by dbać o moją rozchwianą insulinę. Były więc jajka, był też łosoś i trochę niskoglikemicznych wypieków, między innymi ten przepyszny i cudnej urody tofurnik! Pierwszy raz robiłam tofurnik na zimno, musiałam więc posiłkować się przepisem z Jadłonomii. Pyyycha! Miałam zamrożone truskawki z lata, przepysznie skomponowały się z lekko cytrynowym "serkiem". Nie mogę jeść cukru więc zastąpiłam go stewią i odrobiną syropu z agawy. 
Ilość dodanej stewii mocno zależy od jej rodzaju. Ja mam proszek stewiowy bez dodatków (wypełniaczy), bardzo słodki więc starczyła mi szczypta.
W efekcie wyszedł tofurnik, który w smaku przypomina zwykły sernik. Koleżanka, która wegańskiego jedzenia nie jada nie mogła uwierzyć, że to sernik bez sera i bez cukru ;) Polecam ten przepis, myślę, że będzie smakował każdemu:) 




Składniki:

Spód
migdały i suszone morele w proporcji 2:1 u mnie wyszło 1 kubek migdałów i pół kubka moreli

Masa "serowa"
3 kostki tofu po 180 g każda
1 puszka mleka kokosowego schłodoznego minimum 24 h w lodówce
1/3 szklanki soku z cytryny
5 łyżek syropu z agawy
szczypta stewii
laska wanilii
skórka starta z 1 cytryny
3 łyżeczki agaru

Masa truskawkowa:
około 20 truskawek
4-5 g agaru
niecałe 100 ml wody

Przygotowanie:

Spód:

  1. Migdały i morele namoczyć około 15 minut. Dobrze odsączyć i zmiksować na klejącą masę.
  2. Wylepić masą spód tortownicy i odstawić w chłodne miejsce
Masa "serowa:
  1. Z mleka kokosowego oddzielić tłuszcz (powinno go być około 2/3 puszki), przełożyć go do rondelka, dodać agar i syrop. Podgrzewać aż tłuszcz się rozpuści. Mieszać cały czas. Jak zacznie bulgotać podgrzewac jeszcze około 30 sekund i zdjąć z ognia
  2. Ciepłą mieszankę przełożyć do miski i zblendować razem z tofu
  3. Dodać sok i skórkę z cytryny, rozdrobnioną wanilię oraz stewię i ponownie zblendować na gładka masę
  4. Wylać na spód i schować do lodówki na minimum 3 godziny aż masa zastygnie
Masa truskawkowa:
  1. Agar rozprowadzić w zimnej wodzie i zagotować (analogicznie jak z tłuszczem kokosowym)
  2. Zmiksować agarową mieszankę razem z truskawkami. 
  3. Wylać na zastygłą maśe tofurnikową.
  4. Udekorować truskawkami i schować do lodówki.
  5. Chłodzić minimum 3 h 

Smacznego!